Każde jej słowo traktowałem jako prawdę ewangelii, tak jak zrobiłoby to małe, głupie dziecko.
Nie potrafię tego usprawiedliwić młodością,
Nie byłam dzieckiem w dzikim, dzikim lesie.
Ona nie to miała na myśli,
Powinienem był to zobaczyć
Ale teraz jest już za późno.
Myślałem, że znalazłem dziewczynę moich marzeń,
Teraz wydaje się,
Oto jak kończy się ta historia:
Ona mnie odrzuci i powie:
- Nie możemy zostać przyjaciółmi?
Pomyślałem chociaż raz, że to nie może pójść źle,
Nie na długo,
Już widzę, jak to się skończy:
Ona mnie odrzuci i powie:
- Nie możemy zostać przyjaciółmi?
Dlaczego miałoby mnie to obchodzić, chociaż dała mi powietrze,
Dlaczego mam płakać
Ciężko westchnąć,
I zastanawiam się dlaczego,
I zastanawiasz się dlaczego?
Myślałem, że znalazłem dziewczynę, której mogę zaufać,
Watta popiersie, tak kończy się historia:
Ona mnie odrzuci i powie:
- Nie możemy być po prostu przyjaciółmi?