Cześć
Dawno nie rozmawialiśmy
Ja wiem
Nie byłem najlepszy
synów
Cześć
Podróżowałem po pustyniach mojego umysłu
I ja
Nie znalazłem kropli
Życia
Nie znalazłem kropli
Ciebie
Nie znalazłem kropli
Nie znalazłem kropli
wody
Woda
ciemne potrzeby
Desperacko próbuję przebiec przez piasek
Gdy trzymam wodę
W dłoni
Bo to wszystko co mam
To wszystko, czego potrzebuję i
Fale wody
Nic dla mnie nie znaczą
Ale staram się jak mogę
I wszystko, co mogę
Trzymaj się mocno
Co zostało w mojej dłoni
Ale nieważne jak
Jak mocno będę się napinać
Piasek mnie spowolni
I woda odpłynie
Po prostu dramatyzuję
W rzeczywistości
Znowu tylko o to mi chodzi
Jako narkoman z piórem
Kto jest uzależniony od wiatru
Gdy wieje mnie tam i z powrotem
Bezmyślny, pozbawiony kręgosłupa i udawany
Oczywiście, że jeszcze tu wrócę
Do zobaczenia jutro
Ale to koniec na dzisiaj
Koniec moich dróg
Jako chodzące zaprzeczenie
Mój ślad został zgłoszony jako szalony
Sprawa głowy samobójcza
Ale ty specjalizujesz się w umieraniu
Słyszysz mój krzyk
Ojciec
A ja leżę tutaj i po prostu płaczę
Więc obmyj mnie swoją wodą
Cześć
Dawno nie rozmawialiśmy
Ja wiem
Nie byłem najlepszy
synów
Cześć
Podróżowałem po pustyniach mojego umysłu
I ja
Nie znalazłem kropli
Życia
Nie znalazłem kropli
Ciebie
Nie znalazłem kropli
Nie znalazłem kropli
wody