„Mądry człowiek” Franka Oceana to utwór kontemplacyjny, który zgłębia naturę ludzkiej moralności i błędny pogląd na kategoryzację ludzi według absolutnych kryteriów, takich jak dobro i zło. Teksty przedstawiają serię paradoksalnych stwierdzeń o nieistnieniu czysto złych i dobrych ludzi, sugerując, że takie binarne rozróżnienia moralne są uproszczone i nie oddają złożoności ludzkiej natury. Zamiast tego Ocean podkreśla, że wszyscy jesteśmy „ciałem i krwią”, podkreślając nasze wspólne człowieczeństwo i wrażliwość.
Powtarzające się zdanie „Założę się, że twoja matka byłaby z ciebie dumna” w przejmujący sposób przypomina o oczekiwaniach i presjach, przed którymi stoimy ze strony rodziny i społeczeństwa. Kontrastuje surowe osądy, jakie sobie wzajemnie oceniamy, z bezwarunkową miłością i dumą, jaką matka często darzy swoje dziecko, niezależnie od jego wad i „bałaganu”, jaki stworzyło. Ten refren dodaje warstwę introspekcji, wzywając słuchaczy do rozważenia wpływu ich działań na tych, którzy się nimi opiekują.
Piosenka porusza także tematy przetrwania i pierwotnych aspektów natury ludzkiej, co widać w obrazach „narzędzia ostrzącego naczelne” oraz cyklu życia i śmierci, w którym „bestia” spada i zostaje pożarta przez wrony. Metafory te służą do osadzenia rozważań filozoficznych w namacalnej rzeczywistości zmagań życiowych i instynktownych zachowań, które nami kierują. Teksty Oceanu są wezwaniem do uznania naszych wspólnych niedoskonałości i odnalezienia poczucia dumy nie w absolutach moralnych, ale w naszej odporności i złożonym gobelinie ludzkich doświadczeń.
teksty Checkmate Rod Wave