Mój starszy brat jeździł na indyjskim Scoucie
Była czarna jak jego kurtka
American Spirit wylatuje mu z ust
Zupełnie jak nasz tatuś
Pewnej nocy odpalił rower i złamał mamie serce
Wskazał ten reflektor na zachód, tam, gdzie żyją dzikie stworzenia
Dzwonił do mnie co kilka tygodni
Z Południowej Kalifornii
Porozmawiajcie o pustyni i Drzewie Jozuego
I jego historie o pięknych dziewczynach
Jak kupił przyczepę Airstream i gitarę J-45
Powiedział: Mały bracie, podobałoby ci się tutaj, gdzie żyją dzikie stworzenia
Och, och, to płonące serca i szalone sny
Och, och, och, noce zapalają się jak benzyna
I rozświetl te ulice, które nigdy nie śpią, gdy niebo ciemnieje
Tam, gdzie są dzikie stworzenia
Zadzwoniłem do brata z tyłu samolotu
Drugie mi się udało
Zaczęliśmy pić na ulicy w Los Angeles
A potem zrobiło się szalenie
Skończyłem w domu na wzgórzach z kilkoma gwiazdami Hollywood
Całuję blondynkę w przydomowym basenie, gdzie żyją dzikie stworzenia
(Och, tak)
Para buntowników z żelaznych koni
Dziki jak diabeł
Wiedziałem, że muszę wrócić na wschód
Pożegnałem się z bratem
Pod koniec tego lata
Ale wiedziałam, że nigdy nie odejdzie
Och, och, to płonące serca i szalone sny
Och, gdzie noce zapalają się jak benzyna
I och, och, och, ci indyjscy skauci, stary, są stworzeni do szybkości
I och, och, och, mówili, że uderzył w barierkę o wpół do trzeciej
Oświetl te ulice, które nigdy nie śpią, gdy niebo ciemnieje
Pochowaliśmy go na wietrze, pod gwiazdami Zachodniego Wybrzeża
Tam, gdzie są dzikie stworzenia
Tam, gdzie są dzikie stworzenia