Under Pressure (feat. David Bowie)

Nacisk, naciskający na mnie
Nacisk na ciebie
Żaden mężczyzna nie prosi

Pod presją
To spala budynek
Dzieli rodzinę na dwie części
Wyrzuca ludzi na ulice

Hm, oni, oni, będą
Hm, oni, oni, będą
De, dzień, da
Tak, dzień, dzień
To w porządku

To strach przed wiedzą
O co chodzi w tym świecie
Oglądam kilku dobrych przyjaciół
Krzyczy: Wypuść mnie
Módlcie się, żeby jutro podniosło mnie wyżej
Presja na ludzi, ludzi na ulicach

Dzień, dzień, de, mm, hm
Tak, tak, tak, nie, nie
Dobra

Chichocząc, kopię mój mózg po podłodze
To są dni, w których nigdy nie pada deszcz, ale leje
Ee, zrób, ba, bądź
Tak, tak, nie, nie, nie
Hm, będzie, będzie
Bądź, kolana

Ludzie na ulicach
Ee, da, de, da, de
Ludzie na ulicach
Ee, da, de, da, de, da, de, da

To strach przed wiedzą
O co chodzi w tym świecie
Oglądam kilku dobrych przyjaciół
Krzyczy: Wypuść mnie

Módlcie się, żeby jutro podniosło mnie wyżej
Wyższy
Wysoki
Presja na ludzi, ludzi na ulicach

Odwrócił się od tego wszystkiego jak ślepiec
Usiadłem na płocie, ale to nie działa
Kontynuuj szukanie miłości
Ale jest takie pocięte i podarte
Dlaczego, dlaczego, dlaczego?
Miłość, miłość, miłość, miłość, miłość

Szaleństwo się śmieje, pod presją pękamy
Czy nie możemy dać sobie jeszcze jednej szansy?
Dlaczego nie możemy dać miłości jeszcze jednej szansy
Dlaczego nie możemy dawać miłości?

Daj miłość, daj miłość, daj miłość
Daj miłość, daj miłość, daj miłość
Daj miłość, daj miłość

Bo miłość to takie staromodne słowo
A miłość ośmiela cię opiekować się
Ludzie na skraju nocy
A miłość wyzywa cię do zmiany naszego sposobu życia
Dbamy o siebie
To nasz ostatni taniec
To nasz ostatni taniec
To jesteśmy my sami
Pod presją
Pod presją
Ciśnienie