Siedzisz z kamienną twarzą, jakby mnie tu nie było
Nie widzisz, że płakałem?
Nie wiedziałem, że oszalejesz
Sny potrafią być bardzo mylące
Jesteś swędzeniem, którego nie mogę dosięgnąć
Rana, która się nie goi
Zapach spalonej skóry
Nie wiedziałem, że oszalejesz
Ale to prawda i powiedz, że dla ciebie jestem tylko...
Ból w szyi, cierń w boku
Plama na moim ostrzu, krew na moim nożu
Marzyłem o niej przez całe życie
Ale ona się nie spełni, to tylko mój koszmar, w którym się obudziłem
Ona jest pokręcona, on jest buntownikiem, ona jest chora, trudno sobie z nim poradzić
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że go to po prostu nie obchodzi
Jest skręcona jak lina owinięta wokół jego gardła
Ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że ona naprawdę nic nie daje
(Ona ma to gdzieś)
Czasami żałuję, że po prostu nie umarłeś
Bo za bardzo boję się odejść
Nie wiedziałem, że oszalejesz
Sny potrafią być bardzo mylące
(Jak do tego doszło?
Dlaczego fantazjuję, że cię zabiję, kiedy śpisz?)
Nie wiedziałem, że czujesz to samo
Kiedy mówię, że nie jesteś dobry
Wszystko czym dla mnie jesteś to
Ból w szyi, cierń w boku
Plama na moim ostrzu, krew na moim nożu
Marzyłem o niej przez całe życie
Ale ona się nie spełni
Ona jest tylko moim koszmarem, w którym się obudziłem
Ona jest pokręcona, on jest buntownikiem, ona jest chora, trudno sobie z nim poradzić
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że go to po prostu nie obchodzi
Jest skręcona jak lina owinięta wokół jego gardła
Ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że ona naprawdę nic nie daje
Miłość to nie bajka, miłość to zakopany gwóźdź
Wewnątrz tego serca z kamienia, więc chcesz się pobrać? Dobrze
Romeo, Romeo, zajebisty cios z Antonio
W tylnej alejce piję whisky i tylko złoto
Juliet jest w barze dla nudystów i robi Bóg jeden wie
Żadne z nich nie przyszło zobaczyć pokazu psów i kucyków
Ale suka to suka, a koń to koń, prawda?
Przykro mi, że nie stać mnie na pomalowanie starego porsche twojego taty
Przepraszam Juliet, że umieściłaś to powiedzenie
Jeśli dolar sprawi, że będziesz krzyczeć, cóż, dostanę jego krótką resztę
Czuję się, jakbym spała samotnie i kochała tego anioła
Zaplątany pomiędzy snem a śpiączką
Idę krawędzią tego urwiska, jak owca wobec swego właściciela
A potem obudź się i zobacz tę pieprzoną sukę ze złym charakterem
Jeśli powiesz, że kogoś nienawidzisz i żyjesz z nim
Potem pakują się i wychodzą, a ty narzekasz, jak bardzo za nimi tęsknisz
Musisz zobaczyć wzór krwi na całej kierownicy
Miłość to kanibal na karnawałowej karuzeli
Kręcimy się w kółko, aż do momentu, w którym się zatrzyma, kochanie, nikt nie wie
Niektórzy ludzie szaleją i tracą kontrolę
Niektórzy ludzie odskakują, inni nie chcą odpuścić
Niektórzy mówią, że kocham, inni mówią, dlaczego
Niektórzy ludzie nie kochają, chcą po prostu darmowej przejażdżki
Deszcz nie przestanie padać, nigdy nie wyschnie
Jeśli ona jest w domu bólu, to miłość stoi na zewnątrz
Ona jest pokręcona, on jest buntownikiem, ona jest chora, trudno sobie z nim poradzić
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że go to po prostu nie obchodzi
Jest skręcona jak lina owinięta wokół jego gardła
Ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że ona naprawdę nic nie daje
(Ona ma to gdzieś)
Może to ja jestem pokręcony, że to schrzaniłem
Więc myślę, że to na razie oznacza pożegnanie