I krok po kroku dorastałem
I życie mnie nauczyło
Że trzeba być przyzwoitym
Z tym, który kiedyś cię upokorzył
Dobrze pamiętam te czasy
Kiedy wyszliśmy z błota
Kiedy szliśmy pieszo
I nikt nas nigdy nie zauważył
Tekst piosenki Yame Becane
Na rogu zobaczyli mnie z chłopakami
Patrzyli na mnie wśród splotów
Ciężko pracować, żeby zarobić pieniądze
Jestem jedyny w rodzinie
Kto odważył się zaangażować w tę scenę
Ciężko pracować na lepsze życie
Przeskoczyłem na drugą stronę
I zaczynaliśmy od zera
I powoli budowałem imperium
Zaczęliśmy od lat dwudziestych
Potem kilogramy i dziś się śmieję
I tym, którzy mi nie wierzyli
Że nie potrafię myśleć odważnie
Nadal mam siłę
Z błogosławieństwem mojej matki
Weź się w garść, kolego Xavi!
I tak po prostu, tato!
Do dzieła, kolego Darey!
Na rogu zobaczyli mnie z chłopakami
Patrzyli na mnie wśród splotów
Ciężko pracować, żeby zarobić pieniądze
zęby wzmacniają teksty
I jestem jedyny w rodzinie
Kto odważył się zaangażować w tę scenę
Ciężko pracować na lepsze życie
I przeskoczyłem na drugą stronę
I zaczynaliśmy od zera
I powoli budowałem imperium
Zaczęliśmy od lat dwudziestych
Potem kilogramy i dziś się śmieję
I tym, którzy mi nie wierzyli
Że nie potrafię myśleć odważnie
Nadal mam siłę
Z błogosławieństwem mojej matki
Ciągnę, kolego Xavi, ciągnę!
I niech śmierdzi, stary!
Rrr!