Znowu niepewne, znowu niebezpieczne
Tak źle (dlaczego) my tak
Aby znieść więcej, wytrzymać
Tak mocno (trudno), że nie mogę
Chociaż już wiedziałem
Nie mogłem przestać
nie ma mowy
nie ma mowy
Nie ma mowy o upadku
W miarę upływu czasu
Jest tylko gorzej
nie ma mowy
nie ma mowy
Znów się rozpada
Juan Marta po angielsku
W domu z kart
Wewnątrz my
Nawet jeśli koniec jest już widoczny
Nawet jeśli grozi nam upadek
W domu z kart
Jak głupcy, my
Nawet jeśli to daremny sen
Jeszcze trochę, zostań tak
Jakby nie było jutra
Jakby nie było następnego
Właśnie teraz, na moich oczach
Wszystko oprócz ciebie
Jest wściekle ciemną ciemnością
Mówię to z przyzwyczajenia
W końcu nam się to nie uda
Ale mimo to ciągle mam nadzieję
Nawet jeśli to będzie ostatni raz, jeśli będę z tobą
Nic mi nie jest
tekst pomocnika
Chociaż już wiedziałem
Nie mogłem przestać
nie ma mowy
nie ma mowy
Nie ma mowy o upadku
albo ja odchodzę, albo ty odchodzisz. teksty natanael cano
W miarę upływu czasu
Jest tylko gorzej
nie ma mowy
nie ma mowy
Znów się rozpada
W domu z kart
Wewnątrz my
Nawet jeśli koniec jest już widoczny
Nawet jeśli grozi nam upadek
W domu z kart
Jak głupcy, my
Nawet jeśli to daremne marzenie
Jeszcze trochę, zostań tak