To nigdy nie wystarczy

Mi to nigdy nie wystarczy
Ponieważ zawsze chcę od Ciebie więcej
Chciałbym cię uszczęśliwić
Dziś, jutro, na zawsze, aż do końca

Moje serce pęka z powodu Twojej miłości
A jak myślisz? Że to normalne?
Przyzwyczaiłeś się kochać
Czego nie widzisz, nigdy taki nie byłem

Jeśli przez przypadek
Widzisz, że trochę płaczę
To dlatego, że cię lubię

I odchodzisz, bawiąc się miłością
Wszystkie wędrujące iluzje, które dały się dosięgnąć
I nie zobaczysz tego, co ci oferuję
Jest czymś bezwarunkowym

I odchodzisz, bawiąc się miłością
Zaplątujesz się w nocy
Pomiędzy historiami, które nigdy się nie kończą
Zagubisz się w moich wspomnieniach
Za to, że doprowadziłeś mnie do płaczu

Mi to nigdy nie wystarczy
Ponieważ zawsze chcę od Ciebie więcej
Nic nie zmieniło moich uczuć
Nawet jeśli nie jesteś dla mnie dobry, nadal cię pragnę

Moje serce pęka z bólu
Jak mogę uniknąć rozpadu na tysiące (kawałków)
Przyzwyczaiłeś się kochać
Czego nie widzisz, nigdy taki nie byłem

Jeśli przez przypadek
Widzisz, że trochę płaczę
To dlatego, że cię lubię

I odchodzisz, bawiąc się miłością
Wszystkie wędrujące iluzje, które dały się dosięgnąć
I nie zobaczysz tego, co ci oferuję
Jest czymś bezwarunkowym

I odchodzisz, bawiąc się miłością
Zaplątujesz się w nocy
Pomiędzy historiami, które nigdy się nie kończą
Zagubisz się w moich wspomnieniach
Za to, że doprowadziłeś mnie do płaczu

Zagubisz się w moich wspomnieniach
Za to, że doprowadziłeś mnie do płaczu
Zagubisz się w moich wspomnieniach
Za to, że doprowadziłeś mnie do płaczu