(Byłeś zły, kochanie)
(Nie jestem wieczny, kochanie)
Kochanie, proszę tylko o spokój ducha, bo
Tracę wiarę, a ty nie pomożesz mi zapomnieć
Twoja mroczna przeszłość przyprawia mnie o mdłości, przysięgam
Tracę wiarę, a ty nie pomożesz mi zapomnieć
Nie jestem wystarczająco silny, aby cię kochać, a tym bardziej
rozszyfrować swoje serce
To nie jest usprawiedliwienie dla twoich wymówek
Z powodu moich obaw
Pamiętam, kochanie
Nie czuję się dobrze, kochanie
Byłeś zły, kochanie
Nie jestem wieczny, kochanie
Pamiętam, kochanie
Nie czuję się dobrze, kochanie
Byłeś zły, kochanie
Nie jestem wieczny, kochanie
Szczerze, wyłącz Wi-Fi, nie chcę cię słuchać
W tym stanie nie mogę odpowiedzieć
Ufam Ci, ale nie w tym, czego nie widzę
I odrywam się od rzeczywistości
Nie jestem aż tak szalony, mai
Chcę cię zrozumieć, mai
Ale to ty jesteś winien moich wątpliwości, kiedy na ciebie patrzę
Niepewność dla Ciebie wcześniej i dla Ciebie teraz
Patrzę na twoją twarz i wątpię, czy znam cię tak, jak myślałem
Mam takiego potwora, który mówi mi, że przede mną stoi kolejny
A także ten anioł, który w głębi duszy wie, że nie jesteś zły
Ale jesteś dziwny (ale jesteś dziwny, eh-eh)
Nie jestem wystarczająco silny, aby cię kochać, a tym bardziej
rozszyfrować swoje serce
To nie jest usprawiedliwienie dla twoich wymówek
Z powodu moich obaw
Pamiętam, kochanie
Nie czuję się dobrze, kochanie
Byłeś zły, kochanie
Nie jestem wieczny, kochanie
Pamiętam, kochanie
Nie czuję się dobrze, kochanie
Byłeś zły, kochanie
Nie jestem wieczny, kochanie