Co zrobiliśmy z niewinnością?
Z czasem to zniknęło, nigdy nie miało większego sensu
Młodociany mieszkaniec
Marnuję kolejną noc na planowanie zemsty
Jeden na dziesięciu, jeden na dziesięciu, jeden na dziesięciu
Nie chcę być twoim kluczem do małp
Jeszcze jeden nieprzyzwoity wypadek
Wolę odejść, niż to przeżywać
Nigdy nie będę twoim kluczem do małp
Zawsze jest czas na zadośćuczynienie
Co robisz, gdy wszyscy twoi wrogowie są przyjaciółmi?
Od czasu do czasu spróbuję się schylić
Pod naciskiem w końcu pęknie
Jeden na dziesięciu, jeden na dziesięciu, jeden na dziesięciu
Nie chcę być twoim kluczem do małp
Jeszcze jeden nieprzyzwoity wypadek
Wolę odejść, niż to przeżywać
Nigdy nie będę twoim kluczem do małp
Temperament, temperament, temperament
Ostatnia rzecz, zanim odejdę
Nigdy nie chciałem więcej, niż mieściło się w mojej głowie
Wciąż pamiętam każde słowo, które wypowiedziałeś
I całe to gówno, które w jakiś sposób się z tym wiązało
Jednak jest jedna rzecz, która mnie pociesza
Ponieważ zawsze byłem w klatce, a teraz jestem wolny
Nie chcę być twoim kluczem do małp
Jeszcze jeden nieprzyzwoity wypadek
Wolę odejść, niż to przeżywać
Nigdy nie będę twoim kluczem do małp
Nie chcę być twoim kluczem do małp
Nie chcę być twoim kluczem do małp
Nie chcę być twoim kluczem do małp
Nie chcę być twoim kluczem do małp