podekscytowałem się

podekscytowałem się
Stało się to, kiedy na ciebie spojrzałem
Twoje oczy mają coś w sobie
Są dziwne i magiczne

nie uwierzysz mi
A ty powiesz, że zwariowałem
Jeśli tak powiem to patrząc na niebo piękny kwiat
Jesteś w gwieździe



I wyznaję, że zadaje mi to rany
Udawaj, że jesteś i nie bądź przy mnie
A jeszcze bardziej dlatego, że jestem w Tobie zakochany
Czuję się załamany, myślę, że umarłem żywy

Pomóż mi żyć odrobiną miłości
Bo w moim świecie wszystko jest samotnością
Proszę wysłuchaj mojej wiadomości
I spełnij moje marzenie



Coś we mnie umiera, umiera, umiera
Czuję, że jestem już bardzo blisko swojego końca
Jeśli chcesz, możesz mnie uratować
Wystarczy pocałunek od Ciebie



Nie od znajomych, proszę
Chciałbym, żebyś mnie przytulił (przytulił mnie)
Nie od znajomych, proszę
Chciałbym, żebyś mnie pocałował
i uwielbiam Cię

Marzę o tym
że jesteś przy mnie
Ale kiedy się obudzę
Zmieniasz wszystko i unikasz mnie

sprawiając, że czuję
Jako prosty prezent
Abyś dzisiaj spojrzał na to z zewnątrz, sercem
I nie chcesz go otworzyć

Pomóż mi żyć odrobiną miłości
Bo w moim świecie wszystko jest samotnością
Proszę wysłuchaj mojej wiadomości
I spełnij moje marzenie

Coś we mnie umiera, umiera, umiera
Czuję, że jestem już bardzo blisko swojego końca
Jeśli chcesz, możesz mnie uratować
Wystarczy pocałunek od Ciebie

Nie od znajomych, proszę
Chciałbym, żebyś mnie przytulił (przytulił mnie)
Nie od znajomych, proszę
Chciałbym poczuć jak mnie całujesz (całujesz mnie)
Nie od znajomych, proszę
Chciałbym, żebyś mnie przytulił (przytulił mnie)
Nie od znajomych, proszę
Chciałbym, żebyś cię trzymał
i uwielbiam Cię