Miłość, ratuj mnie

Miłość, ratuj mnie
Wyjdź i porozmawiaj ze mną
Podnieś mnie
I nie pozwól mi upaść.
Żaden mężczyzna nie jest moim wrogiem
Moje własne ręce mnie więzią.
Miłość, ratuj mnie.

Spotkałem wielu nieznajomych
W drodze do mojego żalu
Wielu zagubionych, którzy chcą odnaleźć się we Mnie.
Proszą mnie o ujawnienie
Te same myśli, które mieli ukryć.
Miłość, ratuj mnie.

I słońce na niebie
Tworzy cień ciebie i mnie
Rozciągam się, gdy słońce tonie w morzu.
Jestem tu bez imienia
W pałacu mojego wstydu
Powiedziałam: kochanie, ratuj mnie.

W zimnym lustrze szklanki
Widzę, że moje odbicie mija
Widzę ciemne odcienie tego, czym byłem.
Widzę fiolet jej oczu
Szkarłat moich kłamstw.
Miłość, ratuj mnie.

Tak, chociaż chodzę
W dolinie cienia
Jednak zła nie będę się bał.
Przekląłem twoją laskę i laskę
Już mnie nie pocieszają.
Miłość, ratuj mnie.

Sha la la la itp.
Powiedziałam: kochaj, kochaj, ratuj mnie.

Tak, jestem tu bez imienia
W pałacu mojego wstydu
Powiedziałam kochanie, ratuj mnie.

Pokonałem swoją przeszłość
Przyszłość wreszcie tu jest
Stoję u wejścia do nowego świata, który widzę.
Ruiny na prawo ode mnie
Wkrótce stracę mnie z oczu.
Miłość, ratuj mnie.