Wyszło słońce, jaki cholernie piękny dzień
Niemożliwe, żebyś mi to zrujnował, nie mam stresu (uh-uh-uh)
Czuję tylko spokój, każdy dzień jest jak niedziela
Niewiarygodne, co można zdziałać odrobiną pracy i wiary
Zrozumiałem, przyszło do mnie
Życie w końcu nabrało kolorów
Życie na maxa
Dobra płaca
Zrozumiałem, przyszło do mnie
Życie w końcu nabrało kolorów
Życie na maxa
Dobra płaca
Latam wysoko, poznaję siebie, z dnia na dzień staję się coraz głupszy
Błękitne niebo, budzę się patrząc na nie
Czuję się dobrze, mama jest dobra, ambicja i wiara przyniosły mi sławę
Kupiłem samochód za pieniądze, których nie ukradłem
To, co kiedyś było luksusem, dziś jest drobnostką
To nie sen, przysięgam, że nie śpię
Kiedy strzelam gola, jestem jak Ginóbili
Albo zespół rockowy debiutujący w Cemento
Jestem diamentem z Ameryki Południowej
Zarobiłem pieniądze wysiłkiem, a nie gramami
Śmieję się, bo nam się udało
Studiuję, robię interesy, żartuję i jesteśmy tutaj
W podróży bierzemy flow, a wraz z Elą dźwigamy ciężar bagażu, kochanie
Małpa prosi, żebym przestał
Na szczycie nikt nie osiągnął takich wysokości (hej!)
Zrozumiałem, przyszło do mnie
Życie w końcu nabrało kolorów
Życie na maxa
Dobra płaca
Życie mam tylko jedno i żyję nim tak jak chcę
Ponieważ chcę, dopóki nie nadejdzie czas mojej śmierci (hej)
A jeśli ludziom się to nie podoba, dlaczego mam się tym przejmować? Niech żyją swoim życiem
Zamierzam żyć swoim
Było wiele upadków, ale podobał nam się ten proces
Nie ma tu żadnych złych wibracji, a jeśli je poczujemy, uff, to już nas nie ma
Żadnych podwójnych twarzy, tutaj wszyscy jesteśmy braćmi
Mój zespół jest tak silny, że nawet gdy przegrywamy, wygrywamy (cholera), hej
teksty 4k el alfa
Nikt nie ma mocy zrujnować mi dnia
Nie sprowadzą mnie z trasy, kontynuujemy podróż
Wyszło słońce i niebo jest błękitne
Dzisiaj czuję się błogosławiony i szczęśliwy (uh-uh), hej
Zrozumiałem, przyszło do mnie
Życie w końcu nabrało kolorów
Życie na maxa
Dobra płaca
Zrozumiałem, przyszło do mnie
Życie w końcu nabrało kolorów
Życie na maxa
Dobra płaca