Incydent na 57. ulicy

Wczoraj wieczorem przyjechał Hiszpan, Johnny, z podziemia
Z posiniaczonymi ramionami i zepsutym rytmem w zdezelowanym, starym buicku
Ale ubrany jak dynamit
Próbował sprzedać swoje serce twardym dziewczynom z Easy Street
Ale oni westchnęli: „Johnny, tak łatwo się rozpada, a wiesz, że obecnie serca są tanie”
A alfonsi machnęli toporami i powiedzieli: „Johnny, jesteś oszustem”.
Cóż, alfonsi machnęli toporami i powiedzieli: „Johnny, jesteś kłamcą”
A z cienia dobiegł głos młodej dziewczyny, który powiedział: „Johnny, nie płacz”.
Portorykańska Jane, och, nie powiesz mi, jak masz na imię.
Chcę cię zawieźć na drugi koniec miasta, gdzie raj nie jest tak zatłoczony, a wieczorem na Shanty Lane będzie się działo
Wszystkie wróżki na złotych obcasach w prawdziwej walce suczek
Wyciągnij .38 i pocałuj dziewczyny na dobranoc

teksty rednecków

Och, dobranoc, wszystko w porządku, Jane
Teraz wpuśćcie tych czarnych chłopców, aby rozpalili płomień duszy
Być może dowiemy się tego dziś wieczorem na ulicy, kochanie
Albo może będziemy chodzić aż do świtu

Cóż, jak fajny Romeo, wykonywał swoje ruchy, och, wyglądała świetnie
Podobnie jak zmarła Julia wiedziała, że ​​nigdy nie będzie prawdziwy, ale naprawdę nie miała nic przeciwko temu
Na górze grał zespół, piosenkarz śpiewał coś o powrocie do domu
Wyszeptała: „Hiszpan Johnny, możesz mnie dzisiaj zostawić, ale nie zostawiaj mnie samej”.

A Johnny zawołał: „Puerto Rican Jane, rozeszła się wieść, że gliniarze znaleźli żyłę”
Och, ci bosonodzy chłopcy opuścili swoje domy i udali się do lasu
Ci mali, bosy chłopcy z ulicy, mówią, że domy nie są dobre
Opuścili kąty, wyrzucili wszystkie noże sprężynowe i ucałowali się na pożegnanie

tekst mojego pokoju

Johnny siedział na schodach przeciwpożarowych i obserwował dzieci bawiące się na ulicy
Zawołał: „Hej, mali bohaterowie, lato jest długie, ale chyba nie jest tu już zbyt słodko”.
Janey śpi w prześcieradle wilgotnym od potu, Johnny siedzi sam i patrzy na swój sen, sen
A siostra modli się za zagubione dusze, a potem załamuje się w kaplicy, gdy wszyscy już odejdą

Jane podchodzi, żeby podzielić się poduszką, ale otwiera oczy i widzi, że Johnny wstaje i zakłada ubranie
Mówi: „Ci romantyczni młodzi chłopcy
Jedyne, czego chcą, to walczyć”
Ci romantyczni młodzi chłopcy
Dzwonią przez okno
„Hej, Hiszpanie, Johnny, chcesz dziś wieczorem zarobić trochę łatwych pieniędzy?”
A Johnny szepnął:
Dobranoc, wszystko w porządku, Jane
Spotkamy się jutro wieczorem na Lover's Lane
Być może dowiemy się tego dziś wieczorem na ulicy, kochanie
Albo może będziemy chodzić aż do świtu