Sezon myśliwski

Przyszli po nas, przybyli z ciemności
Spalić to wszystko i zakopać to, co zostało
Komu możemy zaufać, skoro zawsze jesteśmy celem?
(Teraz wiem)

Nie można mnie złamać, nie można mnie skrzywdzić
Sezon na polowania otwarty, więc maszerujemy dalej (maszerujemy dalej)
Pod ścianą, wbrew przeciwnościom losu, samotny ocalały
Nie można mnie złamać, nie można mnie skrzywdzić
(Nie mogę być, nie mogę być)



Skupiliśmy się na cienistych postaciach
Naprawimy to i nigdy się nie cofniemy
Nie możemy tego zrobić, dopóki nie pociągniemy za spust
(Teraz wiem)

Nie można mnie złamać, nie można mnie skrzywdzić
Sezon na polowania otwarty, więc maszerujemy dalej (maszerujemy dalej)
Pod ścianą, wbrew przeciwnościom losu, samotny ocalały
Nie można mnie złamać, nie można mnie skrzywdzić
(Nie można mnie skrzywdzić) Nie można mnie skrzywdzić



(Nasza frakcja będzie rozwijać ziemię, łupić i przetrwać!)



Nie padniemy na kolana, to zawsze będzie nasze miasto! (to zawsze będzie nasze miasto)
Powstaniemy i odzyskamy kontrolę nad tym polem bitwy!

Przyszli po nas, przybyli z ciemności (ciemności)
Spalić to wszystko i zakopać to, co zostało
Żart jest z nich, bo teraz oni są celem
Nasze działa są wywieszone, więc będziemy śpiewać dalej
Tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak
Tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak

Więc będziemy śpiewać dalej
Tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak
Tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak

Nie można mnie złamać, nie można mnie skrzywdzić
Sezon na polowania otwarty, więc maszerujemy dalej (maszerujemy dalej)
Pod ścianą, wbrew przeciwnościom losu, samotny ocalały
Nie można mnie złamać, nie można mnie skrzywdzić
(Nie można mnie skrzywdzić) Nie można mnie skrzywdzić

Tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak
Tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak

Więc będziemy śpiewać dalej
Tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak
Tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak