Mam tylko nadzieję, że to prawda
Że każda najmniejsza rzecz, którą robię z miłości
Wybawia mnie z chwil, które uznam za godne
Z najgorszych rzeczy, jakie zrobiłem
Ratuje mnie przed samą sobą w chwilach zazdrości, gdy za wszystkimi tęsknię
Jeśli obudzę się rano, będę potrzebował jeszcze tylko dwóch cudów, aby zostać świętym
Wszystko, czym obiecałem wszystkim, czym będę
Cóż, po prostu nie
Ostatnio wydaje się, że wszyscy są chorzy, wszyscy są zmęczeni
Zbudowałem sobie mur nieszczęśliwych serc
I tylko moje serce wie, że moja głowa kłamie, kłamie
Och, chwała, zdaje mi się, że widzę cię za zakrętem
Myślę, że spróbowałbym dowolnej pozy i w końcu by tam dotarł
Och, chwała
Kiedy patrzę ponad jedwabną pościelą
Weź oddech i zauważ, że jestem pomiędzy
Każdy skrawek nici i wspomnienia, które składają się na Twoje marzenia
Jeśli obudzę się rano, będę potrzebował jeszcze tylko dwóch cudów, aby zostać świętym
Wszystko, czym obiecałem wszystkim, czym będę
Cóż, po prostu nie
Ostatnio wydaje się, że wszyscy są chorzy, wszyscy są zmęczeni
Zbuduj sobie mur nieszczęśliwych serc
I tylko moje serce wie, że moja głowa kłamie, kłamie
Och, chwała, zdaje mi się, że widzę cię za zakrętem
Myślę, że spróbowałbym dowolnej pozy i w końcu by tam dotarł
Och, chwała
Och, chwała, zdaje mi się, że widzę cię za zakrętem
Myślę, że spróbowałbym dowolnej pozy i w końcu by tam dotarł
Och, chwała, zdaje mi się, że widzę cię za zakrętem
Myślę, że spróbowałabym dowolnej pozy i w końcu by mi się to udało
Ostatnio wydaje się, że wszyscy są chorzy, wszyscy są zmęczeni
Zbuduj sobie mur nieszczęśliwych serc
I tylko moje serce wie, że moja głowa kłamie, kłamie
Och, chwała, zdaje mi się, że widzę cię za zakrętem
Myślę, że spróbowałbym dowolnej pozy i w końcu by tam dotarł
Och, chwała
Och, chwała, zdaje mi się, że widzę cię za zakrętem
Myślę, że spróbowałbym dowolnej pozy i w końcu by tam dotarł
Och, chwała
Och, chwała
Och, chwała