Ona i ja, dwoje szalonych ludzi żyjących przygodą
Ukarani przez Boga
Labirynt bez wyjść
Gdzie strach staje się miłością
Jesteśmy jej mężem, ona i ja
Moja żona i ja
Tak jak dzielisz się życiem
Wieczna miłość
Idealna dama, wszystko piękne
Ona jest moją inspiracją
Jesteśmy szczęśliwi, ona i ja, ona i ja
Przyjaciel ona i ja
Widujemy się tylko w tajemnicy
Aby utopić tę zakazaną pasję
I choć ma właściciela, to mam tylko marzenie
Bądź swoim obrońcą
Jesteśmy jej mężem, ona i ja
przynieś mi tekst limuzyny horyzontalnej
Hej, walcz o miłość
Nie doradzasz mi na swoim miejscu
Może twój mąż nie wysyła swojego serca
Nie wiadomo, kto jest ofiarą zamieszania
Hej, moja sztruksowa walka o miłość
Nie doradzaj mi na swoim miejscu
Może ten facet nie wysłał swojego serca
Nie wiadomo, kto jest ofiarą tego zamieszania
Moja żona i ja
Jesteśmy szczęśliwymi dwiema nagimi duszami
Wiem, czym jest miłość
Dlatego cię rozumiem, nawet jeśli jestem żonaty
Nie uciekaj od strachu
Nie rób tego
O nie, nie, nie
Moja przyjaciółka ona i ja
Było dla nas jasne, że ten związek jest szalony
Ale mięso nas wezwało, a łóżko było zaproszeniem
Po prostu się kochaj
o tekst Supermana
Och, już wyjaśniałem
Kiedy są ludzie, którzy się kochają
Miłość musi zwyciężyć
I żeby mąż zrozumiał, że stracił kobietę
Teraz to twoja kobieta
Nie mogą wygrać trójki
I powtarzam, walczcie o miłość
Nie doradzasz mi na swoim miejscu
Może twój mąż nie wysyła swojego serca
Nie wiadomo, kto jest ofiarą tego zamieszania
Nie bądź takim głupcem, walcz o miłość
Nie doradzaj mi na swoim miejscu
Może ten facet nie wysłał swojego serca
Nie wiadomo, kto jest ofiarą tego zamieszania
Przyjacielu, przepraszam
Nigdy Cię nie zawiodę
Zdradzili mi chęć zobaczenia jej ponownie
I choć nadal nie mogę w to uwierzyć
Cóż za gorzkie spotkanie
Dzięki temu zrozumiałem
Cóż, ty również dotarłeś do tego miejsca
Gdzie wiele razy chodziłem jej szukać
I choć nie jest to łatwe, co zamierzam zrobić
Przyznam się, że umówiłem się z twoją żoną
tekst piosenki „dźwięk ciszy”.
Poszedłem z twoją żoną (co?)
Wyszedłem z twoją żoną
Poszedłem z twoją żoną (nie, nie)
Wyszedłem z twoją żoną
Niech Bóg ci wybaczy
Nie zamierzam tego zrobić
Straciłem ich obu
I jednocześnie
Widzę, że wszystko było kłamstwem
Kiedy powiedziała mi, że jedzie do Portoryko
Na wakacjach z przyjaciółką
Okłamała mnie
Ty i ona w łóżku w Bayamon
Może na Isla Verde albo w Karolinie
Ile hoteli jest brudnych
Ty też nienawidzisz ich obu
Że to ja najbardziej cierpię z tego powodu
Ból mnie zabija
(To była zdrada)
Straciłem przyjaciela przez pokusę
Przepraszam
Do widzenia