Odwróć twarz
Pokonaj ból
Twój własny sposób
Jak mogli poradzić sobie z bólem?
Wiedziałem
To też było moje
A ty?
Czy to naprawdę ty?
Poszukajmy przez chwilę nieba
Ty i ja
Przez chwilę zderzają się jak dwie gwiazdy
Ty i ja
Przygnieciony cichym śniegiem
Nie pierwszy, wiem
Złapany na przypływach i odpływach
Krwawię, och, wiesz
Podaj kilka wymiarów
Możemy przepływać pomiędzy nimi bez przeszkód
Kolejna oś czasu, oddałbym wszystko, żeby ją znaleźć
Ozdobiony przez niezliczone dusze poszukujące, dalej niewypowiedziane
Tej zimy będziesz
A jeśli tam do ciebie dołączę, poprosisz mnie
Czy to naprawdę ty?
Poszukajmy przez chwilę nieba
Ty i ja
Przez chwilę zderzają się jak dwie gwiazdy
Ty i ja