Och, gdzie teraz jesteś
Cipka wierzba, która uśmiechała się do mojego rękawa?
Kiedy byłem sam, obiecałeś kamień z serca
Moja głowa pocałowała ziemię
Byłem już w połowie drogi, stąpając po piasku
Proszę, proszę o podniesienie ręki, jestem tylko osobą
Którego opaski biją na rękach, wiszą wysoko
Nie będziesz za mną tęsknić? Dlaczego w ogóle za mną nie tęsknisz?
Moja głowa dotknęła ziemi, byłem w połowie drogi w dół
Brzpanie piasku
Proszę o podniesienie ręki, jestem tylko osobą
Łańcuchem eskimoskim rozwaliłeś mi mózg na kawałki
Nie będziesz za mną tęsknić? Dlaczego w ogóle za mną nie tęsknisz?