Clincher

Dotykać!

Nie będę opowiadać się za niczym innym
Albo nigdy więcej nie stój
Takie są granice, kiedy ktoś jest pochowany
To ciało opuściło duszę

Czy mogliśmy wiedzieć
Nigdy bym tego nie zrobił, nie pomogłem przybić

Uważaj, żeby nie odpłynąć
Teraz tracę smak i dotyk
Zmieniam kolor na bladoniebieski, pochylam się, żeby powiedzieć
To ciało opuściło duszę

Mózg potrzebuje tlenu
Nie mogę przekraść się obok tej przynęty
Jego katakumby złapały mnie za podbródek
To ciało opuściło duszę

Czy mogliśmy wiedzieć
Nigdy bym nie pomógł
Nie mając nic do zyskania
Oto klinkier. To powinieneś być ty

Teraz nasycaj, teraz nasycaj
Teraz nasycaj, teraz nasycaj
I dotknij!

Teraz nasyć! Teraz nasyć!
Teraz nasyć!
Ziemia!

Teraz nasyć! Teraz nasyć!
Teraz nasyć!
Ziemia!

Czy mogliśmy wiedzieć?
Nigdy bym nie pomógł
(Nie będę opowiadał się za niczym innym)
Nie mając nic do zyskania, oto klinkier
To powinieneś być ty (zmarznięty i okaleczony)

Tak się złożyło, że to się nigdy nie zmieni
Trzymając się w środku (lub nigdy więcej nie stój)
Fobia oglądana, stała się zimna i kaleka
Zakończenie tego wszystkiego

Teraz nasyć! Teraz nasyć!
Teraz nasyć! Teraz nasyć!
Ziemia
Teraz nasycaj, teraz nasycaj
Teraz nasyć