„Bimbo Doll” Tili Tsoli to prowokacyjna eksploracja nowoczesnych standardów piękna i uroku syntetycznej estetyki. Tekst piosenki jest bezkompromisowo odważny, a Tila przedstawia się jako osoba ceniąca sztuczne ulepszenia i niezwykle kobiecą osobowość. Powtarzające się odniesienia do wypełniaczy, chirurgii plastycznej i marek projektantów podkreślają styl życia skupiony wokół wyglądu zewnętrznego i materializmu. Jest to dodatkowo podkreślone w refrenie, w którym Tila wyraża chęć bycia „lalką bimbo”, co oznacza powierzchowny, hiperseksualny wizerunek.
Piosenka zagłębia się w koncepcję własnej tożsamości w dobie mediów społecznościowych i konsumpcjonizmu. Teksty Tili, takie jak „Fuck my Genetics” i „Moja seksowna estetyka jest wysoce syntetyczna”, sugerują odrzucenie naturalnego piękna na rzecz skonstruowanej, wyidealizowanej wersji siebie. Odzwierciedla to szerszy trend społeczny, zgodnie z którym jednostki często czują presję, aby dostosować się do nierealistycznych standardów piękna utrwalanych przez media i kulturę popularną. Wzmianka o „Danielle Derek”, znanej aktorce filmów dla dorosłych, jeszcze bardziej podkreśla wpływ rozrywki dla dorosłych na ideały piękna.
Pomimo pozornie powierzchownej tematyki, „Bimbo Doll” można postrzegać jako satyryczny komentarz na temat tego, jak wiele wysiłku poświęcono ludziom, aby osiągnąć postrzeganą doskonałość. Zabawny, a jednocześnie gryzący ton tekstów w połączeniu z chwytliwym, powtarzalnym refrenem tworzy zestawienie, które zachęca słuchaczy do zastanowienia się nad prawdziwym kosztem takiego stylu życia. Przyjęcie przez Tilę postawy „głupiej dziwki” można zinterpretować jako krytykę tego, że społeczeństwo często przedkłada wygląd nad treść, zachęcając do głębszej refleksji na temat wpływu tych wartości na indywidualną wartość i tożsamość.