„Ayy Ladies” Travisa Portera z udziałem Tygi to pełen energii hymn, który celebruje pewne siebie, niezależne kobiety, które znają swoją wartość i nie boją się nią afiszować. Refren piosenki nadaje ton, wzywając kobiety, które są samowystarczalne i niezależne finansowo, zachęcając je do pochwalenia się swoim sukcesem i pewnością siebie. Jest to powracający temat w hip-hopie, gdzie niezależność finansowa i pewność siebie są często celebrowane jako wyznaczniki sukcesu i wzmocnienia.
Wersety Strapa, Alego i Tygi dodatkowo podkreślają imprezową atmosferę i podziw dla kobiet, które emanują pewnością siebie i seksualnym wdziękiem. Werset Strap'a podkreśla znaczenie szacunku do samego siebie i nie pozwalania nikomu na wykorzystywanie siebie, a jednocześnie celebruje cechy fizyczne i sprawność seksualną. Wiersz Ali kontynuuje ten temat, skupiając się na atrakcyjności fizycznej i beztroskiej, hedonistycznej atmosferze wieczoru. Werset Tygi dodaje warstwę przechwałek, podkreślając bogactwo i status oraz wpływ tych elementów na dynamikę przyciągania i relacji.
Powtarzający się i chwytliwy refren utworu w połączeniu z optymistycznym tempem sprawia, że jest on podstawą imprezowych playlist. To święto nocnego życia, pewności siebie i radości z odpuszczania. Tekst, choć dosadny, stanowi świadectwo beztroskiego i uroczystego charakteru tej piosenki, dzięki czemu jest to idealny utwór dla tych, którzy chcą się dobrze bawić oraz celebrować swoją niezależność i poczucie własnej wartości.