Andrea (feat. Buscabulla)

(Aha)
(Chcę kogoś, kto się odważy)

Czwarta
I Andreę
Opuszczam La Perlę
Często ją krytykują, nie znając jej



Ulica jak Civic
Inteligentny jak Tesla
Marzy o kimś, kto ją zrozumie
I nie chcę tego zmieniać, po prostu to kocham
Hej, po prostu ją kochaj

Od IUPI do Interu
Z Interu pa' Sagrado
Niewłaściwą miłość, gdy nadejdzie ta właściwa
Chce pozostać w PR, a nie jechać do żadnego stanu



Ale wszystko się skomplikowało
Jakby bycie kobietą było grzechem
Demon się obudził
Hej



Wojownik, Joanna d'Arc
Temperamentny, Niurka Marco”
Za dobro, całuj i przytulaj
Najgorsze jest to, że uderzyłem w butelkę, nie puszczając szklanki.

tekst piosenki Złote lata Joshua Bassett

Lubił koszykówkę, czytanie, naukę i budowanie więzi”.
Ale z tej dziewczyny pozostał tylko kawałek
Przeszukano kilka spraw
Za to, że nie znosisz żartów klauna, hej

Spójrz na nią, jak chodzi
Brakuje tylko platformy
Masz dość czekania na wskazówki i to, co myśli jej rodzina
Co gorsza, teraz rząd nazywa ją morderczynią

Chłopska diwa
Chłopiec
Zostań w swoim kącie, hej
I nie proś o różę, jeśli nie możesz znieść „ciernia”

Nie chcę, żeby ktoś mi o tym mówił
Co muszę zrobić
Zaczynają rozmawiać
A ze mną, widzisz, nie będą się pieprzyć

Niech mówią cokolwiek
Wznoszę się i opadam jak przypływ
Próbują jeździć i chwieją się
Chcę kogoś, kto się odważy, kto się odważy
i zrozum mnie

Szalony człowiek, który nie chce szaleńca
Chce czerwonego wina i sushi od Yoko
Dni na plaży, lody kokosowe
Zasługuje na tak wiele, a otrzymuje tak niewiele

Ma'i modlą się o lekarza, inżyniera
A ona z robakiem i raperem
Mój kuzyn mówi, że to skóra
Nikt nie wie, że jego serce potrzebuje serum

(Aha)

Alfa, mój czarnuchu

Mówi się, że Chinga, drań
I chociaż widzą ją przesiadującą przez cały tydzień, nie wygląda na szczęśliwą, nie
Zło jest zawsze znane
A dobra nigdy się nie mówi

Joseando do wynajęcia
Płacze więcej niż to konieczne
Nie ma kobiety bez rany
Nawet człowiek, który nie kłamie

Hej, ona nie chce kwiatka
Chce tylko, żeby nie uschły
Kupując chleb, nie daj się gwizdać
Nie pytaj go, co robił wczoraj
I do pięknej przyszłości, zapraszają Cię

Okazuj mu szacunek i nigdy go nie odbieraj
Okazuj mu szacunek i nigdy go nie odbieraj.
Co-Że okazują mu szacunek i nigdy mu go nie odbierają
Nie, nigdy tego nie zdejmuj

Bo ona jest szefową, szefową
I chociaż prawie już w środku się rozpada
Dba o siebie i wygląda obłędnie
Dba o siebie i wygląda obłędnie

teksty cieni

Życie toczy się jak Verstappen w Formule 1
I Buddy Baker w Daytona, hej
Andrea tweetuje
Pozwólcie ludziom wyssać robaka

Nie chcę, żeby ktoś mi o tym mówił
Co muszę zrobić
Zaczynają rozmawiać
A ze mną, widzisz, nie będą się pieprzyć

Niech mówią cokolwiek
Wznoszę się i opadam jak przypływ
Próbują jeździć i chwieją się
Chcę kogoś, kto się odważy, kto się odważy
i zrozum mnie

Mówią bzdury, wydaje mi się to zabawne, zabawne
Realizuję swoje marzenie i szukam tych pieniędzy
Że nie ma pieniędzy, że nie ma pieniędzy
Że ciągle szukam tego miodu, tego miodu

Tańczyć!

Niech mówią cokolwiek