Neil Young może być najtwardszym oryginałem w grze. Chociaż szef może mieć nieco więcej energii w wieku 64 lat, młody jest starszy.
Filmy autorstwa amerykańskiego autora piosenek

Neil Young może być najtwardszym oryginałem w grze. Chociaż szef może mieć nieco więcej energii w wieku 64 lat, młody jest starszy. Facet wychodzi tam noc po nocy, kończąc każdy set w atmosferze zniekształceń i pękających strun. Ampery ułożyły wysoko jego przerzedzone, ale wciąż długie włosy, elektryzujące. Gdy w sobotni wieczór Young zamknął Hyde Park, wniósł tę samą energię, której można się po nim spodziewać, oprócz wyjątkowej niespodzianki. Po secie, który zawierał większość podstawowych utworów Neila i zakończył się porywającym wykonaniem Rockin’ in the Free World, Young wystąpił ze swoim jednym bisem. Urodzony w Ontario folk-rockowiec od około roku wykonuje swoją noise rockową wersję z okazji Dnia Beatlesów w życiu, kończąc każdy występ skandując bezsłowną melodię kończącą piosenkę z chrupiącym przesterem. W piątkowy wieczór Neil jak zwykle zagłębił się w swoją wersję utworu, jednak w połowie utworu nie kto inny jak Paul McCartney wszedł na scenę, aby potargać się z kanadyjskim królem. Tłumowi potrzeba kilku sekund, aby zrozumieć, czego jest świadkiem, ale gdy już to zrobi, występ zamienia się w epickie wspólne śpiewanie. McCartney i Young wyglądali jak najlepsi kumple podczas współpracy, zanim McCartney odszedł, zapewniając Youngowi optymalną przestrzeń do zniszczenia swojej gitary.
Obejrzyj poniższy film: