Wróciłem (feat. Aventura)

Powiedz mi, dlaczego rzucasz kamieniami w Księżyc
Równie nielogiczne, jak wyciąganie mnie ze swojej skóry
Po Bogu jestem dla ciebie wszystkim, kobieto
Jak to z nim jest?

W końcu to wiem
Nie zapominasz o mnie ani trochę
W końcu, kochanie, tęsknisz za tym, jak cię dotykam
Pamiętaj, znam twoje ciało, mamusiu
W każdym zakątku, wewnątrz i na zewnątrz
Powiedz mu, że po ciebie wróciłem



winny swoim tekstom

(Jestem tym tatuażem, mamusiu, który nie znika
Bez bzdur nie zajmuję się gadaniem
Powiedz temu głupcowi, że zawsze we mnie myślisz
Że kiedy on skończy, ty ledwo zaczniesz

I tyle, tyle
Kiedy poczujesz różnicę
Zawsze oddawałem Ci konsekwentnie
Powiedz mu, żeby wyszedł i rób swoje



Ponieważ wróciłem po ciebie
Zrobić to z tobą naprawdę dobrze, tak jak lubisz
Usiądź na czworakach, a pokonam cię tak, jak robi to Tatís
Wsiadłeś do jeepa i nie miałeś na sobie majtek



Więc nie oszukuj się
Nie sposób za mną nie tęsknić
Nasz służy latami i nie ma mowy, żeby uległ uszkodzeniu
Przy nim nawet się nie poci, nie ma potrzeby się kąpać

magazynenha

Po kurzu ze mną, prześcieradłach, musimy je wyrzucić
Ręcznik dla dziecka, żeby ją wysuszyć
Nie chcę kolejnego, tylko ty wiesz, jak sobie z tym poradzić
Dzisiaj przyszedłem cię uratować

(Wiem to w końcu
Nie zapominasz o mnie ani trochę
W końcu, kochanie, tęsknisz za tym, jak cię dotykam
Pamiętaj, znam twoje ciało, mamusiu
Każdy zakątek wewnątrz i na zewnątrz
Powiedz mu, że po ciebie wróciłem, tak

Jak do cholery ten gołąb będzie się ze mną równał?
On nawet cię nie zna, podczas gdy ja jestem twoim delirium
Mam zapisaną datę w kalendarzu
Jeśli wrócę do Aventury, ty wrócisz do mnie, kochanie

Niech liczy godziny
To jego przeznaczenie, ty i ja mamy historię
Widzi więc, że pieniądze to nie wszystko
Sprawiłem, że zakochałeś się w moim pożądaniu, kontroluję

deftones sextape

Wiesz, że ten facet jest tymczasowy
Idź, wyjdź i powiedz
Pożegnaj raz na zawsze tego drania...

Hej, bo po ciebie wróciłem
Zrobić to z tobą naprawdę dobrze, tak jak lubisz
Usiądź na czworakach, a pokonam cię tak, jak robi to Tatís
Wsiadłeś do jeepa i nie miałeś na sobie majtek

Bo wróciłem, mamusiu, po ciebie
Robisz to z nim, ale myśląc o mnie
Niezadowolony z tego nieszczęśliwego
Hej, skończysz ze mną

lusterko do brandy

W końcu to wiem
Nie zapominasz o mnie ani trochę
W końcu, kochanie, stajesz się mokry, kiedy cię dotykam
Pamiętaj, znam twoje ciało, mamusiu (hej, hej)
Każdy kąt wewnątrz i na zewnątrz (hej, hej, hej, hej)
Powiedz mu, że po ciebie wróciłem

Zły Króliczek, kochanie, kochanie
Zły Króliczek, kochanie, kochanie

Twoja kolej, Romeo
Powiedz mu
Przygoda

Jesteś mój, kochanie
Jesteś mój, kochanie
Zróbmy to jeszcze raz
Zróbmy to jeszcze raz

Jesteś mój, kochanie
Jesteś mój, kochanie
Zróbmy to jeszcze raz
Haha, hej