Gramy w grę typu touch and go
Twoje drzwi są otwarte, ale Twoje serce jest zamknięte
Uzdrawiam Twoje rany i płacę za to cenę
Odchodzisz i nie zastanawiasz się dwa razy
Może jestem po prostu głupcem
Który zawsze odbiera, gdy dzwonisz
Kochanie, kto inny będzie cię chronił
Kiedy deszcz zaczyna padać
Któregoś dnia przybiegniesz do mnie
Kiedy wiesz, że to więzienie, bycie wolnym
Któregoś dnia przestaniesz gonić za swoimi marzeniami
Któregoś dnia przybiegniesz
Przybiegniesz do mnie
tekst „ona nie odejdzie”
Bez ciebie żyję za dużo
Nasze ciała mówią, ale nie nasze usta
Widzę jego cień w twoich oczach
Ale nie pytam, gdzie byłeś dziś wieczorem
Zbieram kawałki
Za każdym razem, gdy się rozpadasz
Kochanie, ale ciągle się potykam
Na kawałkach mojego serca
Któregoś dnia przybiegniesz do mnie
Kiedy wiesz, że to więzienie, bycie wolnym
Któregoś dnia przestaniesz gonić za swoimi marzeniami
Któregoś dnia przybiegniesz
Przybiegniesz do mnie
Kiedy wiatr wieje zimniej
Nie ma nikogo, kto by się tym przejmował, nikogo, kto by cię trzymał
Miłość nie jest drogą, z której nie ma powrotu
Po prostu rozejrzyj się
Ogień wciąż płonie
Któregoś dnia przybiegniesz do mnie
Kiedy wiesz, że to więzienie, bycie wolnym
Któregoś dnia przestaniesz gonić za swoimi marzeniami
Któregoś dnia przybiegniesz
Przybiegniesz do mnie
[Powtórz refren]