Spojrzał w dół, w jej brązowe oczy
Powiedział: Pomódlcie się za mnie
Objęła go ramionami
Szeptano: Bóg nas uwolni
I słyszeli nadjeżdżających jeźdźców
Powiedział: To moja ostatnia walka
Jeśli zabiorą mnie z powrotem do Teksasu
Nie wezmą mnie żywego
I było siedmiu hiszpańskich aniołów
Na ołtarzu Słońca
Modlili się za kochanków
W dolinie pistoletu
A kiedy bitwa ustała
I dym się rozwiał
Z tronu dobiegł grzmot
I siedmiu hiszpańskich aniołów
Zabrałem do domu kolejnego anioła
Sięgnęła w dół i podniosła broń
To leżało dymiące w jego dłoni
Powiedział: „Ojcze, proszę, przebacz mi”.
Nie poradzę sobie bez mojego mężczyzny
I wiedziała, że pistolet jest pusty
I wiedziała, że nie może wygrać
Ale jej ostatnia modlitwa została wysłuchana
Kiedy karabiny wystrzeliły ponownie
I było siedmiu hiszpańskich aniołów
Na ołtarzu Słońca
Modlili się za kochanków
W dolinie pistoletu
A kiedy bitwa ustała
I dym się rozwiał
Z tronu dobiegł grzmot
I siedmiu hiszpańskich aniołów
Zabrałem do domu kolejnego anioła