Hej, Nate, jak życie?
Nie wiem, jest w porządku
Zajmowałem się pewnymi sprawami, jak każdy człowiek
I naprawdę nie spałem dużo ostatniej nocy
znaczenie ilomilo
Przepraszam, w porządku
Po prostu myślę, że potrzebuję trochę czasu dla siebie
Po prostu myślę, że potrzebuję trochę wolnego czasu
Mała przerwa od występów i przejażdżek autobusem, tak (przejażdżki autobusem)
W zeszłym roku przeżyłam załamanie
Myśli mówią mi, że się zgubiłem, stają się zbyt głośne
Musiałem odwiedzić terapeutę i dowiedziałem się
Coś śmiesznego dzieje się w moim domu
Tak, zacząłem myśleć: może powinienem się wyprowadzić
Wiesz, spakuj samochód i wybierz nową trasę
Posprzątaj moje podwórko, usuń pętlę
Odłóż moje serce, wypuść powietrze (wypuść powietrze)
szukałem
Co to znaczy, Nate? Uczyłem się
Zabieram pamiątki, zostawiam ciężary
Cóż, przyniosłem ze sobą kilka, nie jestem doskonały
Patrzenie na taki widok niepokoi mnie
Odbierasz wskazówki, prawda? Jestem dość zdenerwowany
Nienawidzę, kiedy tracę wzrok, życie staje się rozmazane
I wszystko może mnie zranić
To prawdopodobnie będzie długa podróż, ale hej (ale, hej)
Jednak warto
Zimny świat, dzieci, łapcie płaszcze
Wiem, minęło trochę czasu, teraz wracam do włóczenia się
Szukam antidotum na złamanie kodu
Dość wyraziste, przyznaję, jestem w trybie klasycznym
Nie potrzebuję litości, ale nie mogę tego tolerować
Jeśli będziesz mnie poniżać, będę musiał złamać ci nos
Aby opowiadać dowcipy, szukam mapy nadziei, widziałeś ją? (Widziałeś to?)
Wprowadziłem mnóstwo zmian
Napisałem o tym piosenkę, powinieneś ją zagrać
Boję się, kiedy idę po tych scenach
Patrzę na tłum i widzę tak wiele twarzy, tak
Wtedy zaczynam się niepokoić
Wtedy moje myśli mogą być niebezpieczne
Wtedy nakładam makijaż i tonę w nienawiści do siebie
Zapomnij o tym, co mówię i
Gdzie podział się beat?
Oh! Czy to nie coś?
Weszły bębny, nie widzisz tego
Ręce na mojej głowie, nie mogę mi nic powiedzieć
Poczułem smak sławy i poczułem ucisk w żołądku
Wyrzuć to z powrotem, jakbym tego nie chciał
Wytrzyj moją twarz, posprzątaj moje wymioty
OCD, próbuję nacisnąć moje przyciski
Powiedziałem: nie dotykaj tego, już to zrobiłeś
Potrafię być krytyczny, nigdy typowy
Skomplikowany w każdej sylabie, jestem przestępcą
Intymnie, ale nigdy politycznie, dość wizualnie
Nawet jeśli tego nienawidzisz, sprawiam, że czujesz się, jakbyś w tym był
Nazywaj mnie, jak chcesz, ale nigdy nie nazywaj mnie niezapomnianym
Pozostawiam cię w głębokich myślach, nigdy nie umiałabym pływać w basenie dla dzieci
Tak jak myślałem, ten film jest piękny
Kurczę, nie wiem, czy robię filmy, czy teledyski (wideo, wideo)
Tak, sprzedaż może wzrosnąć
Nie ma to jednak większego znaczenia, gdy pogarsza się Twoje zdrowie
Widzisz, wszyscy mamy coś, co uwięziliśmy w środku
Że próbujemy się udusić, wiesz, mając nadzieję, że to umrze
Próbuj trzymać go pod wodą, ale zawsze przeżyje
Potem pojawia się znikąd, jak zła niespodzianka
Potem unosi się nad tobą i mówi ci miliony kłamstw
Nie utożsamiasz się z tym? Nie może być tak szalony jak ja
Chodzi mi o to, że umysł jest potężnym miejscem
A to, czym go karmisz, może mieć na ciebie potężny wpływ
To całkiem fajne, prawda? Tak, ale nie zawsze jest to bezpieczne
Po prostu poczekaj ze mną, to zajmie tylko chwilę, dobrze?
Pomyśl o tym przez chwilę, jeśli spojrzysz na swoją twarz
Każdego dnia, kiedy wstajesz i myślisz, że nigdy nie będziesz świetny
Nigdy nie będziesz wielki, nie dlatego, że nie jesteś, ale z powodu nienawiści
Zawsze znajdzie sposób, żeby cię pociąć i zamordować twoją wiarę
Rozwijam się, spójrz na korzyści
Nie ma się do czego mieszać, nigdy nie potrafię być delikatna
Czy jestem aż tak nieistotny? To zależy jak to zmierzyć
Dokonaj pomiaru, zapakuj go do torby i daj mi dowód
Całkiem oczywiste, niezawodne, nigdy nie mogą być wstępne
Jestem dżentelmenem, w zależności od tego, czy uważam, że jesteś autentyczny
Całkiem elegancki, ale nie boi się powiedzieć, żebyś się chwycił
Właściwa etykieta, zachowuję ją dla siebie, kiedy świętuję, ach!
tekst piosenki Drake Family Matters
To znowu ten czas
Lepiej chwyć balony i zaproś znajomych
Zapnij pasy bezpieczeństwa, tak, zapnij je
Spójrzcie na mnie wszyscy, uśmiecham się szeroko
W tej chwili na drodze, której nie mogę przewidzieć
Powiedz mi: złagodź to, ale nie mogę się powstrzymać
Wszyscy znacie ten dźwięk, lepiej podnieście pięści
Rozpoczęły się poszukiwania, wróciłem, więc miłej podróży