Dawno temu w Rosji żył pewien człowiek
Był duży i silny, a w jego oczach błyszczał pozorny blask
Większość ludzi patrzyła z przerażeniem i strachem
Ale dla moskiewskich lasek był taki kochany, kochany
Potrafił głosić Biblię niczym kaznodzieja
Pełen ekstazy i ognia
Ale był też typem nauczyciela
Kobiety by chciały
Ra Ra Rasputina
Kochanek rosyjskiej królowej
Był kot, którego naprawdę nie było
Ra Ra Rasputina
Największa maszyna miłości w Rosji
Szkoda, że tak dalej postępował
Ten człowiek po prostu musi odejść, oznajmiali jego wrogowie
Ale panie błagały: Nie próbuj tego, proszę
Bez wątpienia ten Rasputin miał wiele ukrytych uroków
Choć był brutalem, po prostu wpadły mu w ramiona
Dla królowej nie był dilerem na kółkach
Choć słyszała, co zrobił
Wierzyła, że był świętym uzdrowicielem
Kto uzdrowiłby jej syna
tekst „do zobaczenia jutro”
Ra Ra Rasputina
Kochanek rosyjskiej królowej
Był kot, którego naprawdę nie było
Ra Ra Rasputina
Największa maszyna miłości w Rosji
Szkoda, że tak dalej postępował
Ra Ra Rasputina
Kochanek rosyjskiej królowej
Był kot, którego naprawdę nie było
Ra Ra Rasputina
Największa maszyna miłości w Rosji
Szkoda, że tak dalej postępował
Ra Ra Rasputina
Kochanek rosyjskiej królowej
Szkoda, że tak dalej postępował