Radość rapera

Powiedziałem hip-hop, hipis, hipis
Do hip-hopu, hip-hopu i nie przestajesz
Rozbujaj się do huku, huku, boogie
Powiedz głośno, skacz boogie w rytm boogie, takt

To co słyszycie to nie test, rapuję do rytmu
A ja, rowek i moi przyjaciele spróbujemy poruszyć twoje stopy
Widzisz, jestem Wonder Mike i chciałbym się przywitać
Do czerni, do bieli, do czerwieni i brązu, do fioletu i żółci

Ale najpierw muszę bang, bang, boogie do boogie
Powiedz głośno, skacz boogie, bang, bang, boogie
Zabujajmy, nie przestawaj
Kołysz rytmem, który sprawi, że Twoje ciało będzie się kołysać

Cóż, jak dotąd słyszeliście mój głos, ale przyprowadziłem ze sobą dwóch przyjaciół
Następny przy mikrofonie jest mój człowiek Hank, daj spokój, Hank, zaśpiewaj tę piosenkę

Cóż, jestem Imp the Dimp, alfons damski
Kobiety walczą o moją rozkosz
Ale to ja jestem arcymistrzem z trzema MC
To zszokowało dom młodych dam

A kiedy wejdziesz do środka, od przodu
Robisz dziwadło, dajesz klapsa i robisz guza
A kiedy frajer wyjdzie, spróbuj udowodnić, że ma rację
Jesteśmy zdradzieckim trio, uh, z poważnym jointem

A od słońca do słońca i z dnia na dzień
Siadam i piszę zupełnie nowy rym
Bo mówią, że cuda nigdy nie ustają
Stworzyłem niszczycielskie arcydzieło

Będę kręcił mikrofonem, aż nie będziesz mógł się oprzeć
Mówię wszystkim, że to wygląda tak
Cóż, wracałem do domu późnym popołudniem
Reporter zatrzymał mnie na rozmowę

Powiedziała, że ​​słyszała historie i bajki
Że jestem złośliwy w stosunku do mikrofonu i gramofonów
Uwielbiałem tego młodego reportera
Więc rzuciłem wściekły rym, jak nigdy dotąd

Powiedziała: Cholera, lataczu, jestem w tobie zakochana
Legenda Casanovy musiała być prawdziwa
Powiedziałem: A tak przy okazji, kochanie, jak masz na imię
Powiedział: Używam nazwiska Lois Lane
I mógłbyś być moim chłopakiem, na pewno możesz
Pozwól mi tylko rzucić mojego chłopaka, Supermana

Powiedziałam, że jest wróżką, tak sądzę
Latanie w powietrzu w rajstopach
Może być bardzo seksowny, a nawet uroczy
Ale on wygląda jak frajer w niebiesko-czerwonym garniturze
Powiedziałem, że potrzebujesz mężczyzny, który ma finezję
I całe jego imię na piersi

Być może będzie w stanie latać przez całą noc
Ale czy potrafi rozkręcić imprezę do białego rana?
Nie może cię zadowolić swoim małym robakiem
Ale mogę cię wykończyć moją super spermą

Idę to zrobić, idę to, idę to, robię to, robię to
Jestem tu i jestem tam, jestem Big Bank Hank, jestem wszędzie
Po prostu wyrzuć ręce w powietrze
I imprezuj tak, jakby cię to po prostu nie obchodziło
Zróbmy to, uh, nie zatrzymujcie się, uh, tak, wszyscy, nie przestawajcie

Idę: Hotel, motel, co będziesz dzisiaj robić (powiedz co?)
Dostanę dziewczynę od much, dostanę klapsa i odjadę w Def OJ
Wszyscy idą: Hotel, motel, Holiday Inn
Widzisz, jeśli twoja dziewczyna zacznie się zachowywać niestosownie, wtedy zabierasz jej przyjaciółkę

Mówię: „skocz, nurkuj”, co mogę powiedzieć
Nie mogę ich wszystkich zmieścić w moim Dz.U
Więc po prostu biorę połowę i wyrzucam ich
Resztę oddaję Masterowi Gee, żeby mógł zszokować dom

Powiedziałem M-A-S, T-E-R, G z podwójnym E
Powiedziałem, że używam niezapomnianego imienia człowieka, którego nazywają Mistrzem Gee
Cóż, moje nazwisko jest znane na całym świecie
Na wszystkie lisie panie i ładne dziewczyny
Przejdę do historii
Jako najgorszy raper, jaki może istnieć

Teraz ja czuję wzloty, a ty czujesz upadki
Rytm zaczyna docierać do twoich palców
Zaczynasz pstrykać palcami i tupać nogami
I ruszaj ciałem, gdy siedzisz na swoim miejscu

A potem, cholera, zaczynasz robić dziwadła
Powiedziałem cholera, prosto z twojego miejsca
Następnie wyrzucasz ręce wysoko w powietrze
Kołyszesz się do rytmu, potrząśnij pośladkami

Kołyszesz się do rytmu beztrosko
Z pewnymi MC'ami na romans
Nie jestem tak wysoki jak reszta gangu
Ale ja rapuję do rytmu tak samo

Mam małą twarz i parę brązowych oczu
Wszystko, co tu robię, drogie panie, to hipnotyzować
Śpiewamy dalej i dalej, i dalej, i dalej
Rytm nie ustaje aż do świtu

Śpiewamy dalej, dalej, i dalej, i dalej
Jak gorący, gotowy do popu, pop, pop, dibbie, dibbie
Pop, pop, pop, nie odważysz się przestać
Ożyjcie wszyscy, dajcie mi, co macie

Myślę, że już możesz mieć przeczucie
I odkryć, że jestem dzieckiem całej gromady
Ale to nic, nadal trzymam się na dystans
Bo jestem tu tylko po to, żeby pokręcić ci tyłkiem

Śpiewamy dalej i dalej, i dalej, i dalej
Rytm nie ustaje aż do świtu
Śpiewamy dalej i dalej, i dalej, i dalej
Rock, rock, wszyscy na podłogę

Przestraszę cię tu, przestraszę cię tam
Wyciągnę cię z tej atmosfery
Bo jestem jedyny w swoim rodzaju i zszokuje Twój umysł
Włożę ci bilety w tyłek

Powiedziałem 1-2-3-4, dalej, dziewczyny, na podłogę
Och, ożyjcie wszyscy, dajcie mi, co macie
Bo jestem pewien, że sprawię, że będziesz się kołysał
Powiedziałem 1-2-3-4, powiedz mi, Cudowny Mike, na co czekasz?

Powiedziałem hip-hop, hipis, hipis
Do hip-hopu i nie przestajesz
Rozbujaj się do huku, huku, boogie
Powiedz w górę, skacz boogie w rytm boogie, takt

Skiddlee, beebop i rozkręcamy Scooby Doo
I zgadnij co, Ameryko: Kochamy cię
Bo kołyszesz się i toczysz z taką wielką duszą
Mógłbyś grać do stu jeden lat

Nie chcę się przechwalać, nie chcę się przechwalać
Ale my lubimy gorące masło na toście śniadaniowym
Daj czadu, kochanie, bubbah
Kochanie bubbah, do boogie, bang, bang, boogie
Do rytmu, do rytmu, to jest takie wyjątkowe
Chodźcie wszyscy i tańczcie do rytmu

Czy kiedykolwiek poszedłeś do domu przyjaciela, żeby coś zjeść?
A jedzenie po prostu nie jest dobre
To znaczy, makaron jest rozmoczony, a groszek rozgnieciony
A kurczak smakuje jak drewno

Próbujesz więc rozegrać to tak, jak myślisz, że możesz
Mówiąc, że jesteś pełny
A wtedy twój przyjaciel mówi: Mamo, on jest po prostu uprzejmy
Jeszcze nie skończył, uh-uh, to bzdura

Twoje serce zaczyna bić mocniej i myślisz o kłamstwie
I mówisz, że już jadłeś
A twój przyjaciel mówi: Kurczę, jedzenia jest mnóstwo
Więc nałóż trochę więcej na swój talerz

Podczas gdy śmierdzące jedzenie paruje, twój umysł zaczyna marzyć
O chwili, w której nadszedł czas, aby odejść
A potem patrzysz na swój talerz i widzisz, że kurczak powoli gnije
W coś, co wygląda jak ser

Och, więc mówisz: To wszystko, muszę opuścić to miejsce
Nie obchodzi mnie, co myślą ci ludzie
Po prostu tu siedzę i robi mi się niedobrze
Z tym paskudnym jedzeniem, które śmierdzi

Więc wyważasz drzwi, gdy są jeszcze zamknięte
Nadal jesteś chory od jedzenia, które zjadłeś
A potem biegniesz do sklepu po szybką ulgę
Z butelki Kaopectate

A dwa tygodnie później dzwonisz do przyjaciela
Żeby zobaczyć, jak się miewa
A on mówi: Rozumiem, co do jedzenia
Kochanie, ale bubbah, nadal jesteśmy przyjaciółmi

lekki, pastelowy róż

Z hip-hopem, hipisem, hipisem
Do hip-hopu i nie przestajesz
Rozbujaj się do huku, huku, boogie
Powiedz w górę, skacz boogie w rytm boogie, takt