Zostań ze mną

Jego usta z moimi to niebo
Na czubku palców mój niepokój
Jego oczy spotykają się z moimi, cisza
Jego ubrania są tutaj, w mojej szafie, w tajemnicy

Zostań ze mną
Potrzebuję powietrza, a jest zimno
Zostań ze mną
Od jakiegoś czasu jesteśmy więcej niż przyjaciółmi



Znamy się lepiej nago niż ubrani
A pożegnania są pocałunkami w usta
Wielu w kolejce i to ty mnie prowokujesz
Jeśli jesteś w centrum mojej uwagi, nic mnie nie rozprasza

Próbowałem, ale nikt nie daje mi tego, co ty mi dajesz
Próbowałem tysiąc razy, ale to uczucie nie znika
Każdej nocy o 23:11 proszę o to czego pragnie serce, nie ja o tym decyduję



Próbowałem, ale nikt nie daje mi tego, co ty mi dajesz
Próbowałem tysiąc razy, ale to uczucie nie znika
Każdej nocy o 11:11 proszę, moje serce śpiewa Ci, więc słuchaj



Moje serce śpiewa dla Ciebie, więc słuchaj

Zostań ze mną
Potrzebuję powietrza, a jest zimno
Zostań ze mną
Od jakiegoś czasu jesteśmy więcej niż przyjaciółmi