Dla kogo chce

Beaty EGW
To Lefty, tato
Hej, Tony

Pozwól mi zapalić mój długopis
Następnie pobieramy sumę
Zawsze mnożymy liczby bezbłędnie
Wiesz, żaden

Dużo pieniędzy, chcę fortuny
Zawsze podróżuję po Księżycu
Zaczynamy od rana
Nadeszła godzina jedenasta, dwunasta i pierwsza

Wczesnym rankiem huczę po bloku
Wszyscy cholo grają w to codziennie
Nie zadaję się z psem, który szczeka
Ci kręcą się tutaj, w mojej okolicy

Nie wiń mnie, mam patent
Już to złapałem, sukinsynu, lekkomyślnie
Zawsze w toku, nikt nie może mi powiedzieć
Oko za oko, ząb za ząb

Tak wykorzystany, nie schrzań mnie
Już nie przebaczam, już się nie potykam
Oblicze dobra, także zła
Nie rób mi tego, bo cię pokonałem

Mamy bałagan w generowaniu pieniędzy
Zawsze w towarzystwie Tony’ego
Żona nie przestaje, komponuje i komponuje
Nie zatrzymujemy się już, wow, nie uważaj

Wysadźmy jego pieprzoną koszulę
Trochę szkoda, lepiej się nie angażować
Że lecimy, opuszczając latawce
Wysoka cena, zwykła trąbka

Zero przegranych tee-tee
Czyste pa'ante-te-te
Dużo, bez stresu
Jak to widzisz?

Dotyk za tak długie oczekiwanie
Za to głupie życie
Uh, moja piłka jest gangsterska
Przynosimy dla kogokolwiek chce

Dotyk za tak długie oczekiwanie
Za to wściekłe życie
Uh, moja piłka jest gangsterska
Przynosimy dla kogokolwiek chce

Przynosimy dla tych, którzy chcą i dla tych, którzy też nie
Podnosimy ceny, nie ma już setki
Każdy chce wszystkiego i nie jest to dla nich dobre
Banda dupków bez tego, co robią

Wyciągamy pięści do przeciwników
Nie ma białej flagi, załóż rękawiczki
Moja umowa nie zawodzi, zapewnia im postęp
Nie zdradzaj mnie, nie bądź oszustem

Zdaję sobie z tego sprawę i nie jest to dla mnie tego warte
Chingue, twoja matka, powalę ją
Najbardziej niegrzeczny i ludzie o tym wiedzą
Nie rozpowszechniaj więcej, jeśli nie pasuje

Żebyśmy przejęli samą pałeczkę
Chodzę z pstrągami, a nie z brutalnymi ludźmi
4x4 zawsze na trasę
Nie bądź równy, nie chcę twojej suki

Mój czas to pieniądz, więc go wysyłam
Chcę te zielone, te z gabaho
Trochę melonów, żeby nie czuć się przygnębionym
Nie rzucaj kamieniami, bo się nie schylę

Dotyk za tak długie oczekiwanie
Za to głupie życie
Uh, moja piłka jest gangsterska
Przynosimy dla kogokolwiek chce

Dotyk za tak długie oczekiwanie
Za to głupie życie
Uh, moja piłka jest gangsterska
Przynosimy dla kogokolwiek chce