Chciałbym, żeby to była prawda

Moneta dziesięciocentowa
Jeśli naprawdę wierzysz, że jestem w stanie cię skrzywdzić
Wciąż szukasz dowodu na moje oszustwo
To uzasadnia to, co sobie wyobrażasz

zabijasz mnie
Kiedy insynuujesz, że moja skóra dzisiaj pachnie czymś innym
I z dowolnej wiadomości wymyśl historię
Uzasadnij, że jeszcze nie zwariowałeś

Chciałbym, żeby to była prawda
Że stałem się złym mężczyzną i kobieciarzem
I że musiałeś mnie błagać o pocałunek
I gubiłem się tam każdej nocy

Chciałbym, żeby to była prawda
Że obudziłem się nie wiedząc z kim się obudziłem
I nie muszę się męczyć twoją zazdrością
Ale kocham cię i nigdy taki nie byłem

Chciałbym, żeby to była prawda
Ale nie, mam oczy tylko dla ciebie

Chciałbym, żeby to była prawda
Że stałem się złym mężczyzną i kobieciarzem
I że musiałeś mnie błagać o pocałunek
I gubiłem się tam każdej nocy

Chciałbym, żeby to była prawda
Że obudziłem się nie wiedząc z kim się obudziłem
I nie muszę się męczyć twoją zazdrością
Ale kocham cię i nigdy taki nie byłem

Chciałbym, żeby to była prawda
Ale nie, mam oczy tylko na ciebie