Ej
Mówią, że świat się skończy, mam nadzieję, że to już niedługo
Czasami rzucam i udaję głupiego
Kto do cholery powiedział, że chcę być przykładem?
Wszystko, co robię dobrego, robię, bo to czuję
A ten drań, wow, już zbliżam się do trzydziestki
Rolex i AP, nie wiem dlaczego
Jeśli czas mija, a ja nawet nie zdaję sobie z tego sprawy
Będąc dzieckiem, komentujesz
Ale nikt nie wie, nie, jakie to uczucie, hej
Czując się samotny, mając przed sobą sto tysięcy ludzi
Niech wszyscy ludzie o Tobie mówią
Nie wiedząc nic, nie znając ciebie
A nawet życzą ci śmierci
Ale nie ja, życzę ci powodzenia, tak, aha
Hej, ludzie przestańcie być tacy głupi i myśleć
Kto zna życie sławnych ludzi
Wow, tyle podcastów, tyle śluzu
Dziś obudziłam się nienawidząc „jak Laura Bozzo”.
Chęć zastrzelenia kogoś na torze
Nie widziałem się z moją terapeutką już jakiś czas.
Może dlatego mam zezowe oczy.
Ten album nie jest przeznaczony do odtwarzania nawet miliarda wyświetleń.
Dlatego moi prawdziwi fani są szczęśliwi
Chociaż w środku nie czuję się na sto procent
Chodzi o to, że mnie odwołają i znienawidzą
Podnieś rękę, jeśli chcesz iść na któryś z moich koncertów
Sprzedałem Bugatti, bo uważałem, że jest powolny i
Bo mój nie mieści się w siedzeniu
Wyrzuciłem go z parkietu za pierwszym razem
Mylisz się, jeśli myślisz, że nadszedł mój moment
To nie nadeszło, zbyt duże skupienie
Nie znasz Bad Bunny, tylko się przedstawiłeś, hej
Jestem zwycięskim koniem, wyprzedzam o dwadzieścia długości”
Ej, ej
I nie wypowiadając mojego imienia, znasz mój głos
Powiedz mi, kto był lepszy ode mnie, zapomniałem
Odkąd tu jestem, bycie tym, co robię, jest dla mnie dumą
Ten, który nigdy nie odniósł sukcesu, bo nigdy nie przegrał
Nie obwiniaj mnie, wiń Boga
Tak, to on dał mi prezent
Aby to było łatwe, heh, żeby wyglądało na bardzo łatwe, hej
I to prawda, nie jestem traperem ani graczem reggaeton.
Jestem największą gwiazdą na całym świecie
Każdy chce być numerem jeden, nie rozumiem tego wysiłku
Jeśli chcesz, dam ci to, draniu, nawet tego nie chcę
Straciłem miłość, straciłem pieniądze
Moja największa wada: bycie bardzo szczerym
teksty Lady Killers G Eazy
Ale nie tracę wiary ani chęci, żeby go zabić
Nie chodzi o to, że jesteś prawdziwy, ale o pokazanie tego
To nie jest mówienie: jestem najlepszy, musisz spróbować
To nie jest zarabianie pieniędzy, kochanie, to jest ich pomnażanie
Nie dzwoń do mnie, ścigam się motocyklem w Monte Carlo
Tak, ponieważ pieniądze zostały przeznaczone na ich wydanie
A czarna karta nie daje spadku
Wszyscy do ciebie piszą, zawsze byłeś AI
Jeśli na WhatsApp mówimy o najlepszych starych czasach
Wychodzimy z czatu grupowego, zostawiamy Cię offline
Ja wykorzystuję swój czas, tworząc historię, a ty tworzysz historię, heh
Nie jestem już w szczytowej formie, teraz jestem w doskonałej formie
Dlatego modlą się, żebym się rozbił, Ayrtonie Sennie
Jestem dziełem sztuki, Mona Lisa, Ostatnia Wieczerza
„To doprowadzi cię do cukrzycy”
Jeśli Sugar jest na wzgórzu, wysiądziesz na dziewiątym
Imponuję sobie, jak Randy Arozarena
Bad Bunny już się ukazał, poddaj swoje albumy kwarantannie
Brzmiąc w całym laotańskim, przejmujemy anteny
Pochodzę z Karaibów, bycie draniem płynie w moich żyłach.
Arroyo, 2004, w Atenie
Gorąco pali
Mój flow zawdzięczam Dio' i Tego Calde
Wow, naprawdę pieprzyłem się w apartamencie Vandera
Chyba dojrzałem, mam nadzieję, że jeszcze nie jest za późno
Nie żądaj ode mnie, Zły Królik nie jest burmistrzem
Nie dawaj mi swojego numeru, nigdy do ciebie nie zadzwonię
Przestań porównywać, wiesz, że jestem osobno
Ciesz się i teraz każdy zrobił, co do niego należało, tak
Nie jestem Daddy Yankee, nie jestem Donem Omarem
Jestem Zły Króliczek, mamabicho, nie jestem normalny
Jest wielu ludzi, którzy życzą mi źle.
Niestety, tacy ludzie muszą ssać
Nie jesteś moim prawdziwym fanem, dlatego rzuciłem w ciebie telefonem komórkowym
Na zawsze będę kochać tych prawdziwych
Niech przemówią wszyscy dranie, którzy chcą porozmawiać
Kto nie zna historii, zawsze chce ją opowiedzieć.
Kończę je na L, na R brzmią źle
No cojone', sława mnie ma, nigdy się nie zmienię
Mogę przejść z PR
Ale PR, z głębi mojej duszy, nigdy się nie zmieni
Wiem, że nie jestem idealna i też nie chcę taka być.
Lubię być taki, jaki jestem: czasem dobry, czasem zły
I odtąd wszystkie decyzje w moim życiu
Sprawię, że będą myśleć o mnie i tylko o mnie
Ponieważ ostatecznie nigdy nie będziesz w stanie zadowolić „wszystkich”
Ktoś zawsze będzie cię kochał i ktoś zawsze będzie cię nienawidził.
Nikt nie wie, co stanie się jutro
Co wydarzy się jutro
Nikt nie wie, co stanie się jutro
Co wydarzy się jutro
Dlatego robię to dzisiaj, och, och-och-och
Och, och, och (och-och, och, och)