Że nie powinnam mieć więcej niż jednej miłości
Ludzie mówią, że to zbrodnia i grzech
Chcę, żeby wiedzieli, że się mylą
Bo ona nie jest moją kochanką, nie moją miłością, ona jest czymś więcej
Że nie powinnam mieć więcej niż jednej miłości
Mówią, że jestem kandydatem do piekła
Pozwól Bogu zadecydować. To On pozwolił
To uczucie mam w duszy i nikt inny
Jest moją wspólniczką, partnerką moich marzeń
Mój pierwszy oddech po przebudzeniu
Ona jest moją wspólniczką, ogniem moich kłód
To, co ją i mnie łączy, to coś więcej niż miłość
Że nie powinnam mieć więcej niż jednej miłości
Ludzie mówią, że to zbrodnia i grzech
Chcę, żeby wiedzieli, że się mylą
Bo ona nie jest moją kochanką, nie moją miłością, ona jest czymś więcej
Że nie powinnam mieć więcej niż jednej miłości
Mówią, że jestem kandydatem do piekła
Pozwól Bogu zadecydować. To On pozwolił
To uczucie mam w duszy i nikt inny
Jest moją wspólniczką, partnerką moich marzeń
Mój pierwszy oddech po przebudzeniu
Ona jest moją wspólniczką, ogniem moich kłód
To, co ją i mnie łączy, to coś więcej niż miłość