Przyzwyczaiłem się do dobra

Przyzwyczaiłem się do dobrych rzeczy
Chwast z najdroższych
Zanim staniesz się ważny
Już niosłem bele

Jeśli wychodzę, odmawiam modlitwę
I noś broń
W tym cholernym życiu
Nie ufam niczemu

W klubie mnie zobaczyli
Świętujemy w Tijuanie
Za bycie dzikim trafiłem do więzienia
Wyszedłem rano

Robię dobry interes
Ponieważ lubię pracować
Więc jeśli wychodzę, to nie w odwiedziny
Chodzi o to, żeby zarobić więcej pieniędzy

Chodzenie z dobrą postawą
Facet jest zawsze wesoły, nie zrozumcie tego źle
Czysta kokaina na eksport
Ten, który wysłali, a ja sprzedałem za podwójną cenę

Czysta Rządzona Siła, stary!
Kolejna kwestia!
Facet jest zawsze wesoły
Kto pamięta? Zobaczmy

Krótka Sierra
Brzęczy w walce
Powodujemy chaos
Mocny na scenie

To .38
To chroni moje życie
Jeśli ktoś przekroczy granicę
Zostali ugryzieni

Przejęliśmy już całą okolicę
Nadal stoimy
Chcę zarabiać pieniądze
Ale na innym poziomie

Nie interesują mnie już podejrzane rzeczy
Założyłem własną firmę
Czysta mafia uliczna
Uważaj, krewny

Chodzenie z dobrą postawą
Facet jest zawsze wesoły, nie zrozumcie tego źle
Czysta kokaina na eksport
Ten, który wysłali, a ja sprzedałem za podwójną cenę

Tak, tak, stary, niech żyje mafia!
A my jesteśmy z ulicy
Z sąsiedztwa aż tutaj, kolego