Robiłem się trochę zmęczony
O jej niekończącej się gadaninie
Nic, co mógłbym powiedzieć
Zawsze wydawało się to mieć znaczenie
Więc wybrałem się na małą przejażdżkę
Tylko żeby oczyścić głowę
Przed sobą zobaczyłem migający neon
Wyglądało jak miejsce
Aby znaleźć satysfakcję
Trochę mniej rozmów
I dużo więcej akcji
Bo w moich czasach teksty
Zapłaciłem mężczyźnie przy drzwiach
I przedarłem się do baru
Krzyknął, żeby się napić
Nad wrzeszczącą gitarą
Pijak na stołku
Próbowałem namieszać mi w głowie
Ale nawet nie słuchałem
Jednym słowem powiedział
Wiedziałem gdzieś
Pośród tego całego zamieszania
Było trochę mniej rozmów
I dużo więcej akcji
Chór:
Trochę mniej rozmów
Jeśli proszę
O wiele bardziej kochający
Jest tym, czego potrzebuję
Zejdźmy na dół
Do głównej atrakcji
Trochę mniej rozmów
I dużo więcej akcji
Cóż, walczyła z nimi
Przy narożnym stoliku
Miała butelkę z długą szyjką
Odrywała etykietę
Wyraz jej twarzy
Było zupełnie jasne
Powiedziała, że kogoś proszę
Zabierz mnie stąd
Spojrzenie, którym mnie obdarzyła
Przez załamanie szkła
Powiedział trochę mniej rozmów
I dużo więcej akcji
[Powtórz refren]