Wieje wiatr
Jak zimno jest na zewnątrz
Tylko drewniane domy skrzypią
Suche liście pokrywają chodniki
A czarne chmury wciąż mnie zakrywają
Wieje wiatr
I nic mnie nie pociesza
Bez ciebie moje życie się kończy, a ty nawet nie wiesz
Moja dusza słabnie, chciałbym, żebyś mi dał
Mój obraz jest smutny, smutek mnie okrywa
Drewniane domy
Wygląda na to, że się zapadam
Podobnie jak ja, narzekają
Odkąd odszedłeś
Drewniane domy
Pękaj z wiatrem
A jeśli nie wrócisz
Pewnego dnia mnie pochowają
Wieje wiatr
I nic mnie nie pociesza