Hej, kochanie, hej
Widziałem cię dzisiaj, ale nie przywitałem się
Przepraszam mamusiu, przestraszyłem się
Żeby było jeszcze o czym rozmawiać
Nawet jeśli nie patrzysz na mnie w ten sam sposób
Nie wiem dlaczego źle skończyliśmy
Ale powiedz mi, mamusiu, dlaczego nie zapomnimy o wszystkim?
Udajemy, że się nie znamy, och, och
Zachowujemy się jak nic
I zapominasz o wszystkich moich błędach
Zapomniałem, że o nim nie zapomniałeś
A jeśli nie chcesz, to kochanie, to przyjemność
Ale powiedz mi, dlaczego nie zapomnimy o wszystkim?
Udajemy, że się nie znamy, och, och
Zachowujemy się jak nic
I zapominasz o wszystkich moich błędach
Zapomniałem, że o nim nie zapomniałeś
A jeśli nie chcesz, to kochanie, to przyjemność
Miło cię poznać, mamusiu, chcę cię zobaczyć
Jeszcze raz na wypadek, gdyby moje szczęście się odmieniło
Kiedy stałeś się taki wymagający?
Przy ludziach zachowujesz się tak, jakbyś tego nie robił, ale przy mnie tak
Dlatego myślę, jakbym był szalony
Daj mi coś, choćby trochę
Niech alkohol będzie pilotem
Ha, i niech nas zabierze tam, gdzie musimy się udać
Przylatuję lecąc jak Clark
Jeśli świat jest mój jak Nach
I chcę ci to dać
Hej, kochanie, jak się masz? Ten zupełnie do ciebie nie pasuje
Powiedz mi gdzie, dotrę do niego, jeden na jednego
Hej, kochanie, hej
Widziałem cię dzisiaj, ale nie przywitałem się
Przepraszam mamusiu, przestraszyłem się
Żeby było jeszcze o czym rozmawiać
Nawet jeśli nie patrzysz na mnie w ten sam sposób
Nie wiem dlaczego źle skończyliśmy
Ale powiedz mi, mamusiu, dlaczego nie zapomnimy o wszystkim?
Udajemy, że się nie znamy, och, och
Zachowujemy się jak nic
I zapominasz o wszystkich moich błędach
Zapomniałem, że o nim nie zapomniałeś
A jeśli nie chcesz, to kochanie, to przyjemność
Ale powiedz mi, dlaczego nie zapomnimy o wszystkim?
Udajemy, że się nie znamy, och, och
Zachowujemy się jak nic
I zapominasz o wszystkich moich błędach
Zapomniałem, że o nim nie zapomniałeś
A jeśli nie chcesz, to kochanie, to przyjemność