[Zwrotka 1: B. o. B]
Mam już to, co zwinąłem w lewej ręce
Cipka na mojej głowie, ciaśniejsza niż opaska na głowę
Kush w płucach, ganja w gruczołach potowych
To gówno, na którym jestem, lepsze niż następny wątek
Niż następna nić, lepsza niż następna nić
Ona ma opuszczoną głowę, tyłeczek wyskakuje w staniu na głowie
Świecę jasno, lekko opalę Twoją dziewczynę
Sprawiam, że ta cipka gwiżdże jak facet z Old Spice
Nie rozumiem nawet, dlaczego miałaby chcieć mężczyzny
Jeśli kiedykolwiek nią rzuci, złapię ją jak rozgrywający
Jak rozgrywający, to jest przechwyt
Myślisz, że mnie to obchodzi? To błędne przekonanie
Och, co za noc? och, co za noc?
Dach się pali? i co, jestem naćpany?
Och, co za noc? och, co za noc?
Tak, to zła suka, pomijając wszelkie żarty
[Hak: B. o. B]
Tak, spójrz tam, kochanie
Co słychać? Mała mamo, chodź tu
Zaczęła mówić, ale naprawdę jej nie słyszałem
„Dopóki nie zaczęła tańczyć, jakby robiła to przed lustrem
Jakby robiła to przed lustrem
Jakby robiła to przed lustrem
Złamała, podbiła, ciało poruszało się jak Shakira
Jakby robiła to przed lustrem
Siekam jednego, siekam dwa, siekam ten tyłek
Zetnij ten tyłek, rąb, rąb ten tyłek
Chcę tylko, żebyś rzucił ten tyłek
Rzuć, rzuć ten tyłek? teraz spójrz na to wstecz
[Zwrotka 2: 2 Chainz]
Gwiżdżąca Dixie?
W gimnazjum zaczynałem przygodę z dziesięciobiegową
Linia rodu Żigolo, stręczycielstwo dziedziczne
Czarne na 28-tkach, przypominają mi luty
Odważ się ze mną zadzierać, to byłby Nevuary
Zatwardziali raperzy powinni byli przyjechać z cmentarzem
jest mi tak zimno? czarnuchu jak Ben i Jerry
Napełnij czarnucha, rozdaj czarnucha, zabij czarnucha, nekrolog
Mój wzrok jest niewyraźny, te suki flirtują
Piłem całą noc, chyba boli mnie nerka (cholera)
Zasłaniam więc zasłony na 62
Jej tyłek skopie ci tyłek, lepiej trzymaj się i ruszaj (prawda)
Łańcuch zawieszony na moim ding-a-lang
Łańcuch wisieć, łańcuch wisieć na moim ding-a-langu
Aby zrobić trójkąt, musisz interweniować
Jej nogi są takie seksowne, kiedy jestem pomiędzy
[Hak: B. o. B]
Tak, spójrz tam, kochanie
Co słychać? Mała mamo, chodź tu
Zaczęła mówić, ale naprawdę jej nie słyszałem
„Dopóki nie zaczęła tańczyć, jakby robiła to przed lustrem
Jakby robiła to przed lustrem
Jakby robiła to przed lustrem
Złamała, podbiła, ciało poruszało się jak Shakira
Jakby robiła to przed lustrem
Siekam jednego, siekam dwa, siekam ten tyłek
Zetnij ten tyłek, rąb, rąb ten tyłek
Chcę tylko, żebyś rzucił ten tyłek
Rzuć, rzuć ten tyłek? teraz spójrz na to wstecz
[Zwrotka 2: B. o. B]
Robi to tak, jakby robiła to przed lustrem
Bądź ostrożny, łup jest większy, niż się wydaje
Przyspiesza i zwalnia, jakby zmieniała biegi
Szukam tutaj najgorszego
Mówię jej: zrób to tam, zrób tamto
Musisz to rozciągnąć, dziewczyno, przesuń to tam
Pochyliła się i dotknęła palców u nóg, kiedy to tam wzięła
Jak chata pierwsza, chata druga, dziewczyno, kto tam z tyłu?
Kto tam z tyłu? Wróciłem tam
Mógłbym cofnąć się o krok i napić się tam koniaku
Korpus idealny do zdjęć, oto Kodak
Teraz spraw, żeby czarnuch poczuł się mile widziany jak schody wycieraczki
Myślę: och, co za noc? och, co za noc?
Dach się pali? i co, jestem naćpany?
Myślę: och, co za noc? och, co za noc?
To zła suka, pomijając wszelkie żarty
[Hak: B. o. B]
Tak, spójrz tam, kochanie
Co słychać? Mała mamo, chodź tu
Zaczęła mówić, ale naprawdę jej nie słyszałem
„Dopóki nie zaczęła tańczyć, jakby robiła to przed lustrem
Jakby robiła to przed lustrem
Jakby robiła to przed lustrem
Złamała, podbiła, ciało poruszało się jak Shakira
Jakby robiła to przed lustrem
Siekam jednego, siekam dwa, siekam ten tyłek
Zetnij ten tyłek, rąb, rąb ten tyłek
Chcę tylko, żebyś rzucił ten tyłek
Rzuć, rzuć ten tyłek? teraz spójrz na to wstecz