Wewnątrz wzbierają fale
Kochanie, jestem wysokooktanowy
Gorączka w fali uderzeniowej
Mój rdzeń wibruje w oparach opium
A mimo to myślisz, że jesteśmy tacy sami
Linia horyzontu opada, gdy próbuję zrozumieć to wszystko
Myślałem, że odkryłem Twoje sekrety, ale okazuje się, że jest ich więcej
Uwielbiałeś mnie już wcześniej
Och, mój przystojniaku
Zagraj w kasynie dziury moich gałek ocznych
Rzuć kostką na moje uda
Zatrzymujesz się, żeby zaczerpnąć oddechu, a ja przyspieszam
Tylko po to, żeby ci zaimponować
Linia horyzontu opada, gdy próbuję zrozumieć to wszystko
Myślałem, że odkryłem Twoje sekrety, ale okazuje się, że jest ich więcej
Uwielbiałeś mnie już wcześniej
Och, mój przystojniaku
Mój przystojny chłopak
Mój przystojny chłopak
Mój przystojny chłopak
Och, mój przystojniaku
Nie jesteś tym, kim jesteś dla nikogo, dla nikogo
W dzisiejszych czasach nie jesteś tym, kim jesteś dla nikogo, dla nikogo
Dla nikogo nie jestem tym, kim jestem, nie, wcale nie sobą
Obecnie dla nikogo nie jestem tym, kim jestem, wcale
Linia horyzontu opada, gdy próbuję zrozumieć to wszystko (ktokolwiek, ktokolwiek, ktokolwiek)
Myślałem, że odkryłem twoje sekrety, ale okazuje się, że jest ich więcej (są dla każdego, każdego, każdego, każdego)
Uwielbiałeś mnie już wcześniej
Och, mój przystojniaku