Obwiń mnie
Wy, czarnuchy, znacie mój pirokalstyczny przepływ
Wy, czarnuchy, znacie mój pirokalstyczny przepływ
Wy, czarnuchy, znacie mój pirokalstyczny przepływ
To jest surowe, surowe
tata wydaje piosenkę
Patrzysz na ziemię, Wizzy
Struna wokalna Władcy Wojny jest tak okrutna
I nie muszę pokazywać bogactwa
Aby podciągnąć się, podciągnij się z kilkoma złymi sukami
I nie chodzi tu o dreszcze
Chodzi o świetne teksty i wykonanie
Chodzi o moją osobę
Nie ma to jak mężczyzna, który może robić, co chce
W niczym nie przypomina człowieka, którego znałeś na kukurydzy
Zobacz, jak przychodzą i pieprzą właściciela
Zobacz, jak wymiotują w zachodniej Kalifornii
Czarnuchu, jestem gorący jak Phoenix w Arizonie
Jestem w stanie Utah, mam wiele suk
To nowe prawo, które pozwala zachować bogactwo
Głupi czarnuchu, nie wydawaj tego
Jak tylko to dostaniesz
I rozpoznaj, że jestem kapitanem, a ty porucznikiem
Mogę powiedzieć, co chcę powiedzieć
Nie ma w tym nic złego, gangsta rap mnie do tego zmusił
Jeśli nazwiem cię czarnuchem
Nie ma w tym nic złego, gangsta rap mnie do tego zmusił
Potrafię zachowywać się jak zwierzę
Nie ma w tym nic złego, gangsta rap mnie do tego zmusił
Jeśli zjem cię jak kanibal
Nie ma w tym nic złego, gangsta rap mnie do tego zmusił
Jestem surowy jak brudna igła
Udusić orła
Tylko po to, żeby nakarmić wszystkich moich ludzi
Tekstowo jestem taki zabójczy
Zasiej w ich umysłach myśli, żeby cię pokonać
Kostka lodu to saga, którą plujesz śliną
I pluję lawą
Mam nieustraszony flow
Nie zbliżaj się do tego ho
Jeśli boisz się iść
Utrzymuję to gangsta i dlaczego warto to zmienić
Pieprzyć wszystkich sukinsynów próbujących zmienić rap
Ale czy nie jesteś tym samym kotem?
To uspokoiło, kiedy przywieźli kokainę
Próbuję odzyskać maj
Jak wy, skurwiele, macie mi to mówić, nie mówcie tak
To od Was się tego nauczyliśmy
Słyszałem czarnucha w 1971 roku
tekst piosenki Benson Boone „Piękne rzeczy”.
Więc jeśli zachowuję się jak alfons
Nie ma w tym nic złego, gangsta rap mnie do tego zmusił
Jeśli nazwiem cię pieluszkowym hołotą
Nie ma w tym nic złego, gangsta rap mnie do tego zmusił
Jeśli ostrzelę twoją uczelnię
Nie ma w tym nic złego, gangsta rap mnie do tego zmusił
Jeśli okradnę cię z wiedzy
Nie ma w tym nic złego, gangsta rap mnie do tego zmusił
Dziękuję Bogu, gdy błogosławię mikrofon
W końcu możesz usłyszeć to gówno, które lubisz
Czarnuch mówiący o prawdziwym życiu
Więc możesz spróbować naprawić to gówno
Używaj mózgu, a nie pleców
Używaj mózgu, a nie gat
To impreza, a nie jack (naprawdę)
Nie bój się tych ludzi
Wejdź tam
I pokaż im, że jesteś równy (pieprzyć ich, pieprzyć ich)
Nie bądź materialny, czarnuch wychował się na mleku i płatkach śniadaniowych
Nigdy nie lubiłem próżności i imperializmu
Spójrz na moje życie, kostka lodu jest cudem
To mógłbyś być ty, gdybyś był tak liryczny
To mogłaby być ona, gdyby była tak duchowa
Bo ja i Allah wracamy jak kumple
Nie muszę udawać, bo to mój ziomek
Jeśli sprzedam małego cracka
Nie ma w tym nic złego, gangsta rap mnie do tego zmusił
Jeśli umrę w Iraku
Nie ma w tym nic złego, gangsta rap mnie do tego zmusił
Jeśli uznam cię za coś oczywistego
Nie ma w tym nic złego, gangsta rap mnie do tego zmusił
Jeśli spierdolę planetę
Nie ma w tym nic złego, gangsta rap mnie do tego zmusił
teksty piękna i rytmu
Wy, czarnuchy, znacie mój pirokalstyczny przepływ
Wy, czarnuchy, znacie mój pirokalstyczny przepływ
Wy, czarnuchy, znacie mój pirokalstyczny przepływ
To jest surowe, surowe
Aha i jeszcze coś
Dla wszystkich czarnuchów, którzy nie robią gangsta rapu
Nie wchodź do telewizji i nie mów o gangsta rapie
Bo w 9 na 10 przypadkach nie wiesz, o czym mówisz
Ten bzdurny rap, który robisz
Trzymaj się, kurwa, z daleka ode mnie