Ta zazdrość

Widziałem cię
Byłaś taka piękna, taka zmysłowa
Wyobrażałem sobie cię jako kosmitę i zrobiło mi się źle
Och, och, kochanie
Och, och, co za ból
Jak późno zrozumiałem
Przy Tobie miałem wszystko i straciłem to

Widziałem cię
Z twoimi włosami na wietrze i twoim wyglądem
Zrównaj się z dekoltem, pieprzykiem
Och, och, kochanie
Och, och, co za ból
Dzisiaj umieram z myślenia
Nie będę tym, którego będziesz kochać

Ta zazdrość mnie boli, doprowadza mnie do szału
Nigdy nie nauczę się żyć bez Ciebie
Najgorsze jest to, że bardzo późno zrozumiałem, tak, tak
Przy Tobie miałem wszystko i straciłem to
Przy Tobie miałem wszystko i straciłem to

Widziałem cię
Byłem zdezorientowany płaczem, który się przetoczył
Pojawiła się nadzieja, ale nie
Nie, nie ma już miłości
Nie i to był mój błąd
A dzisiaj umieram z myślenia
Nie będę tym, którego będziesz kochać

Ta zazdrość mnie boli, doprowadza mnie do szału
Nigdy nie nauczę się żyć bez Ciebie
Najgorsze jest to, że bardzo późno zrozumiałem, tak, tak
Przy Tobie miałem wszystko i straciłem to
Przy Tobie miałem wszystko i straciłem to