Ta kobieta

Mówisz, że nie mam odwagi, że jestem klaunem
Że dam jej wszystko, że jestem w pułapce
I że mój sposób bycia już się zmienił

Mówisz, że tego żałowałeś, że o tym myślałeś
Że nie jesteś taki sam, że płakałeś beze mnie
I że nadal zasługujesz na całą moją miłość

I pozwól mi żyć tym życiem samotnie
To smakuje jak czułość
Nieważne, jak bardzo płaczesz, błagaj
Nie zerwę swojej więzi

I tę kobietę, którą tak łatwo obrażasz
Oczyścił moje rany, podniósł mnie z ziemi
Gdzie mnie zostawiłeś
Ta kobieta, którą nazywasz niesławną
Zasługuje na szacunek za bycie debiutantką w łóżku
Że porzuciłeś

Mówisz, że tego żałowałeś, że o tym myślałeś
Że nie jesteś taki sam, że płakałeś beze mnie
I że nadal zasługujesz na całą moją miłość

I pozwól mi żyć tym życiem samotnie
To smakuje jak czułość
Nieważne, jak bardzo płaczesz, błagaj
Nie zerwę swojej więzi

I tę kobietę, którą tak łatwo obrażasz
Oczyścił moje rany, podniósł mnie z ziemi
Gdzie mnie zostawiłeś
Ta kobieta, którą nazywasz niesławną
Zasługuje na szacunek za bycie debiutantką w łóżku
Że porzuciłeś

(Ta kobieta podniosła mnie z ziemi)
(Gdzie mnie zostawiłeś)
Z uczuciem i czułością
Że udało jej się mnie odzyskać

(Ta kobieta podniosła mnie z ziemi)
(Gdzie mnie zostawiłeś)
Teraz mówisz, że tego żałowałeś
Ale jest już za późno

(Ta kobieta podniosła mnie z ziemi)
(Gdzie mnie zostawiłeś)
To tak krok po kroku
Udało mi się wstać

(Ta kobieta podniosła mnie z ziemi)
(Gdzie mnie zostawiłeś)
Nie nazywaj jej niesławną
Bo teraz jest debiutantką w moim łóżku

(Ta kobieta podniosła mnie z ziemi)
(Gdzie mnie zostawiłeś)
Zasługuje na szacunek tak jak ty
Nigdy nie wiedziałem jak mi dać

(Ta kobieta podniosła mnie z ziemi)
(Gdzie mnie zostawiłeś)
Mówisz, że tego żałowałeś, że o tym myślałeś
Że płakałeś beze mnie

(Ta kobieta, ta kobieta)
Kto wiedział, jak ożywić złamane serce
(Ona mówi mi: kocham cię)
Dam jej prawdziwe uczucie

(Ta kobieta, ta kobieta)
Zmieniła mój sposób bycia
(Ona mówi mi: kocham cię)
A teraz nie mogę żyć bez jej miłości