Edwarda 40 rąk

Przepraszam, po prostu ludzie narzekają (szkoda!)
Wiesz, chcą wiedzieć, czy moglibyście spróbować jeszcze raz dostroić się? Albo- (nie!)
Graj na rytmie i po prostu zrób to dobrze? (nie!) w porządku
Przestańmy się wygłupiać i zamieńmy ten zespół w chudą, wredną machinę zemsty! (Tak!)
Mamo dżinsy!

Co chcesz, żebym powiedział?
To nigdy nie zniknie
Bo utknęłam na Tobie jak ten zapach
Papierosów na twojej sukience w kwiaty

Chcę cię pod moimi paznokciami
Chcę Cię w moim śnie i w moich snach
Budzę się, ściskając poduszkę
Spocone ręce, ale proszę, nie mów znajomym

Teraz jestem uzależniony od papierosów
Na początku nie pozwoliłam sobie na wdychanie
Ale dym się przedostał i ty też
A teraz w każdym wypaleniu pachnie domem

I wiem, że to mnie zabija
Ale to nadal mnie nie powstrzyma
Bo teraz pachniemy tak samo
Ale i tak zabijasz mnie szybciej

Nie przeszkadza mi, że czasami kłamiesz
Ponieważ ja też kłamię, myślę, że jestem taki sam jak ty
Nie przeszkadza mi, że czasami kłamiesz
Ponieważ ja też kłamię, myślę, że jestem taki sam jak ty

Nie przeszkadza mi, że czasami kłamiesz
Ponieważ ja też kłamię, myślę, że jestem taki sam jak ty
Nie przeszkadza mi, że czasami kłamiesz
Ponieważ ja też kłamię, myślę, że jestem taki sam jak ty

Nie przeszkadza mi, że czasami kłamiesz
Ponieważ ja też kłamię, myślę, że jestem taki sam jak ty

Rauw Alejandro, spektakularne teksty