Nie zabieraj broni do miasta

Młody kowboj imieniem Billy Joe zaczął się niepokoić na farmie
Chłopiec pełen żądzy cudów, który naprawdę nie chciał skrzywdzić
Zmienił ubranie i wypolerował buty
I zaczesał ciemne włosy
A jego matka płakała, gdy wychodził

Nie zabieraj broni do miasta, synu
Zostaw broń w domu, Bill
Nie zabieraj broni do miasta

narażenie

Roześmiał się i pocałował mamę
I powiedziałeś, że twój Billy Joe jest mężczyzną
Potrafię strzelać tak szybko i prosto, jak nikt inny
Ale nie strzelałbym bez powodu
Nikogo bym nie zastrzelił
Ale ona znowu płakała, kiedy odjeżdżał

Nie zabieraj broni do miasta, synu
Zostaw broń w domu, Bill
Nie zabieraj broni do miasta

Podczas jazdy zaśpiewał piosenkę
Broń wisiała mu u bioder
Wjechał do bydlęcego miasta
Na ustach uśmiech
Zatrzymał się i wszedł do baru
I odłożył pieniądze
Ale słowa jego matki powtórzyły się echem

Nie zabieraj broni do miasta, synu
Zostaw broń w domu, Bill
Nie zabieraj broni do miasta

Potem wypił swój pierwszy mocny trunek, żeby uspokoić drżącą rękę
I próbował wmówić sobie, że w końcu stał się mężczyzną
Zakurzony kowboj u jego boku zaczął go śmiać
I znowu usłyszał słowa swojej matki

Nie zabieraj broni do miasta, synu
Zostaw broń w domu, Bill
Nie zabieraj broni do miasta

Przepełniony wściekłością
Billy Joe sięgnął po pistolet, żeby wyciągnąć
Ale nieznajomy wyciągnął broń i strzelił
Zanim w ogóle zobaczył
Gdy Billy Joe upadł na podłogę
Tłum zebrał się wokół
I zastanawiał się nad jego ostatnimi słowami

Nie zabieraj broni do miasta, synu
Zostaw broń w domu, Bill
Nie zabieraj broni do miasta

Taylor Swift najmniejszy człowiek, jaki kiedykolwiek żył teksty