Nie poddawaj się

Widzę, że próbujesz
Chociaż mnie nie widzisz
I znam twoje myśli
Zanim w ogóle pomyślisz
Słyszałem każdą ostatnią modlitwę, którą odmawiałeś
Chociaż cały czas odpowiadałem
Po prostu nie usłyszałeś mojej odpowiedzi
I wiem, że to nie jest łatwe, och

Nie rezygnuj ze mnie
Nie rezygnuj ze mnie
Bo im ciemniejsza staje się noc
Im jaśniej pada światło
Nie rezygnuj ze mnie
Nie rezygnuj ze mnie
Nie widziałeś tego, co obiecałem
Dziecko, dopiero zaczynamy

Och, och, och
Jest o wiele więcej
Och, och, och

Będę twoją drogą
Kiedy nie ma wyjścia
A ja będę twoją siłą
Kiedy skończą Ci się siły
A jeśli wejdziesz w ogień
Będę tam, w płomieniach
Nie wyobrażam sobie tego inaczej
Bo kochanie ciebie jest łatwe, tak

Nie rezygnuj ze mnie
Nie rezygnuj ze mnie
Bo kiedy noc jest najciemniejsza
Wtedy światło uderza najmocniej
Nie rezygnuj ze mnie
Nie rezygnuj ze mnie
Nie widziałeś tego, co obiecałem
Dziecko, dopiero zaczynamy

Otwórz swoje serce
Otwórz swoje dłonie
Otwórz powieki
Mam więcej marzeń
Mam więcej planów
Mam więcej błogosławieństw
Nie trać nadziei
Nie trać wiary
To tam jest twoja walka
Mam więcej snów
Mam więcej planów
Otrzymałem więcej błogosławieństw

Otwórz swoje serce
Otwórz swoje dłonie
Otwórz powieki
Mam więcej marzeń
Mam więcej planów
Mam więcej błogosławieństw
Nie trać nadziei
Nie trać wiary
To tam jest twoja walka
Mam więcej marzeń
Mam więcej planów
Mam więcej błogosławieństw

Och, och, och
Jest o wiele więcej
Och, och, och
Jest o wiele więcej
Och, och, och
Jest o wiele więcej
Tak wiele, tak wiele
O wiele więcej

Nie rezygnuj ze mnie
Nie rezygnuj ze mnie
Kiedy noc jest najciemniejsza
Wtedy światło uderza najmocniej
Nie rezygnuj ze mnie
Nie rezygnuj ze mnie
Bo nie widziałeś tego, co obiecałem
Dziecko, dopiero zaczynamy

Otwórz swoje serce
Otwórz swoje dłonie
Otwórz powieki
Mam więcej marzeń
Mam więcej planów
Mam więcej błogosławieństw
Otwórz swoje serce
Otwórz swoje dłonie
Otwórz powieki
Mam więcej snów
Mam więcej planów
Otrzymałem więcej błogosławieństw

Nie rezygnuj ze mnie
Nie rezygnuj ze mnie