Obudź mnie, gdy sezon minie
Bo zmarnowałem na ciebie wszystkie moje poranki
Więc co mam zrobić?
Och, co robię?
Wkurzam się tylko dlatego, że się boję
Miłość to kolejny narkotyk, którego padłam ofiarą
Więc co mam zrobić?
Och, co mam zrobić?
starzec w kapeluszu
W miłości i na wojnie wszystko jest sprawiedliwe
Więc o co do cholery w ogóle walczymy?
Jestem na twojej werandzie i błagam o powrót świtu
Oddaj moje cholerne płyty i ubrania
Bo skończyłem
Och, jak już skończyłem
A zanim się obudzi, będę w połowie drogi do domu mojej mamy
Właśnie do mnie dotarło, życie jest tak ulotne jak przemijający świt
I to był mój błąd, bo ona nigdy nie mówiła nic o Jezusie
Tęsknię za południowym akcentem mojej matki i jej wieczornymi modlitwami przez ściany
Przywróć mi mój świt
Wszystko, co umiera, powraca
Straciłam ją w lipcu zeszłego roku na atak serca
Potrzebuję jednego małego zwycięstwa (mm)
Przywróć mi mój świt
Bo wszystko, co umiera, wraca
Straciłam ją w lipcu zeszłego roku na atak serca
Potrzebuję jednego małego zwycięstwa
Obudź mnie, gdy sezon minie
Bo zmarnowałem na ciebie wszystkie moje poranki
Więc co mam zrobić?
Och, co robię?
A zanim się obudzi, będę w połowie drogi do domu mojego najlepszego przyjaciela
Właśnie do mnie dotarło, życie jest tak ulotne jak przemijający świt
I powinnam mu powiedzieć dwa razy, wierzę w coś większego niż my oboje
Tęsknię za wyjściami do barów, spadaniem gwiazd, niemartwieniem się o to, co z nas zostało, mm
Przywróć mi mój świt
Wszystko, co umiera, trafia na powrót
Straciłam ją w lipcu zeszłego roku na atak serca
Potrzebuję jednego małego zwycięstwa (mm)
Przywróć mi mój świt
Wszystko, co umiera, trafia na powrót
Straciłam ją w lipcu zeszłego roku na atak serca
Potrzebuję jednego małego zwycięstwa
Ooch (mm)
Ooch (och)
Spieprzyłem to tylko dlatego, że się boję
Miłość to kolejny narkotyk, którego padłam ofiarą
Co mam zrobić?
Och, co mam zrobić?