Blizny w moim umyśle po tych, którzy pozostali, i to jest złe
Ile razy pytałem, dla kogo to robię?
Narażam się tylko po to, żeby czuć się mniej niepewnie
Nie zrobię tego więcej
Nie mogę zwalczyć gorączki w żyłach
Słabość we mnie zawsze woła Twoje imię
Cicho, ale moje serce bije jak bęben
To jest takie beatne i samotne (jest takie beatne i samotne)
Nie potrzebuję lekarstwa na miłość, idę dalej
Za bardzo się troszczyłem, nie dostawałem wystarczająco dużo
Łyk i dziś wieczorem mam złamane serce
Nie potrzebuję lekarstwa na miłość, tak, pójdę dalej
Za bardzo się troszczyłem, nie dostawałem wystarczająco dużo
Łyk i dziś wieczorem mam złamane serce
Nie potrzebuję lekarstwa na miłość
Chyba to jest jak trucizna, słyszę twój głos jak bęben
Będę moim lekarstwem, wiem, że będzie mi lepiej samotnie
Pochłonięty emocjami, a teraz pozwolę im odejść
Muszę to wszystko odpuścić
Nie mogę zwalczyć gorączki w żyłach
Słabość we mnie zawsze woła Twoje imię
Cicho, ale moje serce bije jak bęben
To jest takie beatne i samotne (jest takie beatne i samotne)
Nie potrzebuję lekarstwa na miłość, idę dalej
Za bardzo się troszczyłem, nie dostawałem wystarczająco dużo
Łyk i dziś wieczorem mam złamane serce
Nie potrzebuję lekarstwa na miłość, tak, pójdę dalej
Za bardzo się troszczyłem, nie dostawałem wystarczająco dużo
Łyk i zaczynam dziś wieczorem
Nie potrzebuję lekarstwa na miłość
Łyk i mam złamane serce
Teraz wiem, gdzie jest moje serce
Nie potrzebuję, żeby ktoś zaczął to dziś wieczorem
Łyk i mam złamane serce
Teraz wiem, gdzie jest moje serce
Nie potrzebuję, żeby ktoś to zaczął, nie
Nie mogę zwalczyć gorączki w żyłach
Słabość we mnie zawsze woła Twoje imię
Cicho, ale moje serce bije jak bęben
To takie beatne i samotne
Nie potrzebuję lekarstwa na miłość, idę dalej
Za bardzo się troszczyłem, nie dostawałem wystarczająco dużo
Łyk i dziś wieczorem mam złamane serce
Nie potrzebuję lekarstwa na miłość, tak, pójdę dalej
Za bardzo się troszczyłem, nie dostawałem wystarczająco dużo
Łyk i zaczynam dziś wieczorem
Nie potrzebuję lekarstwa na miłość
Nie potrzebuję lekarstwa na miłość (idę dalej)
(Za bardzo się troszczyłem, nie miałem dość)
(Dziś wieczorem)
Nie potrzebuję lekarstwa na miłość